Dziennik Gazeta Prawana logo

To on załatwił mundial dla RPA

4 czerwca 2010, 16:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Długo musiała czekać RPA, by zorganizować mistrzostwa świata w piłce nożnej. W końcu się udało i to głównie dzięki Danielowi Jordaanowi. Nazywany "misterem mundialu" stanął na czele Komitetu Organizacyjnego i przekonał FIFA, że wszystko będzie gotowe.

Ma 58 lat i jest byłym politykiem. Nadal jednak aktywnie walczy przeciwko apartheidowi, a ze swoim lekkim zarostem i przenikliwym spojrzeniem szybko stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy mistrzostw świata.

Jowialny, wiecznie uśmiechnięty, szarmancki uporczywie przez wiele lat próbował przekonać ludzi FIFA do Afryki. Wierzył, że RPA jest gotowa do organizację drugiej co do wielkości, po igrzyskach olimpijskich, imprezy sportowej globu. Dopiął swego, a teraz czeka na owoce.

Ojciec dwójki dzieci od najmłodszych lat był wielkim kibicem krykieta i piłki nożnej. Sam jednak nie odniósł sportowych sukcesów, więc poświęcił się polityce. Zapisał się do kierowanej przez Nelsona Mandelę centrolewicowej partii - Afrykańskiego Kongresu Narodowego. W 1994 roku został wybrany na posła. Trzy lata później został prezesem Związku Piłki Nożnej RPA (SAFA).

Dwukrotnie Jordaan próbował ściągnąć mistrzostwa świata do swojego kraju. W pierwszym podejściu przegrał z Niemcami (2006), za drugim razem się udało. Nie ukrywał radości, gdy w 2004 roku prezydent FIFA Joseph Blatter ogłosił w Zurychu, kto zorganizuje mundial w 2010 roku.

Postawił sobie za cel, by impreza była nie tylko sportowym świętem, ale przede wszystkim dała światu nowy obraz RPA. Jest przekonany o tym, że turniej pomoże jego ojczyźnie w budowie zjednoczonego narodu. "Byliśmy podzielonym państwem. Tak jak jeszcze niedawno Niemcy i dzięki MŚ obudziło się w ludziach poczucie jedności. Chcemy pójść tym tropem" - powiedział.

Droga od 2004 do 2010 roku nie była jednak usłana różami. Musiał odpierać ataki i dementować pogłoski o planie B FIFA, która rzekomo przygotowywała alternatywne rozwiązanie. Im bliżej pierwszego gwizdka sędziego, tym mniej jest sceptyków, a Jordaan coraz częściej się uśmiecha. Jest przekonany o tym, że mundial zakończy się sukcesem.

Finansowo jego zmagania na pewno się opłaciły. SAFA już teraz doceniła jego działalność i nagrodziła go kwotą 765 tys. euro. Mistrzostwa świata rozpoczną się 11 czerwca. Mecz finałowy zaplanowano miesiąc później.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj