Dziennik Gazeta Prawana logo

Angielski bramkarz okrzyknięty "niezdarą"

13 czerwca 2010, 13:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Angielski bramkarz okrzyknięty niezdarą
Angielski bramkarz okrzyknięty niezdarą/Inne
W meczu grupy C piłkarskich mistrzostw świata Anglia zremisowała z USA 1:1. Amerykanie bramkę zdobyli po koszmarnym błędzie bramkarza wyspiarzy Roberta Greena, który tym samym dołączył do coraz dłuższej listy niezdarnych angielskich golkiperów.

Peter Shilton strzegł angielskiej bramki przez 20 lat. Między 1970 a 1990 rokiem zagrał w 125 meczach międzypaństwowych co uczyniło go rekordzistą pod względem występów w kadrze narodowej. Ma w dorobku dwa Puchary Europy z Nottingham Forest. Z jego legendą żaden z następców nie może się równać, a co gorsza wszyscy kolejni bramkarze reprezentacji Anglii systematycznie popełniają brzemienne w skutkach błędy.

W ćwierćfinale mundialu w 2002 roku "Synowie Albionu" grali z Brazylią. Zwycięstwo Canarinhos 2:1 dał Ronaldinho, który przelobował Davida Seamana strzałem z rzutu wolnego ze znacznej odległości.

Błędy Paula Robinsona i Scotta Carsona w eliminacjach do Euro 2008 kosztowały Anglików udział w mistrzostwach Starego Kontynentu na boiskach Austrii i Szwajcarii. Obaj nie popisali się w meczach z Chorwacją.

W Zagrzebiu Robinson po podaniu Garyego Nevilla nie trafił w piłkę i ta wtoczyła się do jego bramki pieczętując zwycięstwo gospodarzy 2:0. W rewanżu na Wembley, by zagrać w barażach wyspiarzom wystarczał remis, ale przegrali z Chorwacją 2:3. Pierwszego gola Carson puścił po niegroźnym strzale Niko Kranjcara z 25 metrów.

W sobotnim meczu na mistrzostwach świata ze Stanami Zjednoczonymi piłka po uderzeniu Clinta Dempseya leciała prosto w ręce bramkarza Anglii Roberta Greena, ale ten nie zdołał jej złapać. Mecz zakończył się remisem 1:1.

Koledzy Greena są jednak wyrozumiali. "Nie należy go krytykować. Wiele mówiło się o piłce, która jest wyjątkowo nieprzyjemna dla bramkarzy, poza tym kilka razy nas uratował. Wszyscy stoimy za nim murem" - powiedział kapitan reprezentacji Steven Gerard.

Mimo tej wpadki Anglicy nie powinni mieć problemów z awansem do następnej rundy. Kolejne mecze zagrają z Algierią i Słowenią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj