Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuzi na kolanach. Jadą do domu!

22 czerwca 2010, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stało się. Skłócona Francja jest już za burtą mundialu w RPA. Wicemistrzowie świata sprzed czterech lat w kiepskim stylu pożegnali się z turniejem. Francuzi przegrali w ostatnim meczu grupowym z RPA 1:2. Bilans Francji: remis i dwie porażki. Tego nikt się nie spodziewał.

W grupie A najlepsze okazały się zespoły Urugwaju i Meksyku, które awansowały do dalszej fazy turnieju.

0:1 Bongani Khumalo (20-głową), 0:2 Katlego Mphela (37), 1:2 Florent Malouda (70).

- Francja: Abou Diaby. - Francja: Yoann Gourcuff (26).

Oscar Ruiz (Kolumbia). 39 415.

Hugo Lloris - Bacary Sagna, William Gallas, Sebastien Squillaci, Gael Clichy - Alou Diarra (82. Sidney Govou), Abou Diaby, Yoann Gourcuff, Franck Ribery - Andre-Pierre Gignac (46. Florent Malouda), Djibril Cisse (55. Thierry Henry).

Moeneeb Josephs - Anele Ngcongoa (55. Siboniso Gaxa), Bongani Khumalo, Aaron Mokoena, Tsepo Masilela - MacBeth Sibaya, Thanduyise Khuboni (78. Teko Modise), Steven Pienaar, Siphiwe Tshabalala - Katlego Mphela, Bernard Parker (68. Siyabonga Nomvete).

Piłkarze reprezentacji Francji, wicemistrzowie świata z 2006 roku, odpadli w RPA już w fazie grupowej. Po remisie 0:0 z Urugwajem i porażce 0:2 z Meksykiem, w ostatnim meczu Trójkolorowi ulegli w Bloemfontein Republice Południowej Afryki 1:2.

Podopieczni Raymonda Domenecha rozpoczęli swoje pożegnalne spotkanie na mundialu w mocno osłabionym składzie, co było efektem afery z udziałem Nicolasa Anelki. Napastnik Chelsea obraził wulgarnie selekcjonera w przerwie poprzedniego meczu (z Meksykiem) i został wykluczony z reprezentacji.

Znaczna część kadrowiczów wzięła jego stronę. Odmówili udziału w niedzielnym treningu, a kilku najbardziej doświadczonych zawodników - jak przyznał sam Domenech - nie chciało zagrać przeciwko RPA.

>>>Czytaj dalej>>>

W efekcie we wtorek na ławce rezerwowych usiedli m.in. Eric Abidal, Patrice Evra, Sidney Govou, Florent Malouda i Thierry Henry. Trzej ostatni pojawili się na boisku dopiero po przerwie.

Zanim do niej doszło, Trójkolorowi przegrywali już 0:2 i grali w dziesiątkę. W 20. minucie gola strzałem... barkiem zdobył Bongani Khumalo. Sześć minut później za uderzenie rywala łokciem (przy wyskoku do piłki) czerwoną kartkę zobaczył pomocnik Yoan Gourcuff; wkrótce potem przy biernej postawie francuskiej defensywy na 2:0 podwyższył Katlego Mphela.

W drugiej połowie rozbitych Francuzów mógł jeszcze bardziej pogrążyć Mphela. Niespełna 26-letni napastnik był bardzo aktywny i często próbował zaskoczyć Hugo Llorisa. W 50. minucie trafił w słupek, a niedługo potem jego świetny strzał obronił golkiper drużyny Domenecha.

Francuzów stać było jedynie na honorową bramkę Maloudy po precyzyjnym podaniu Francka Ribery'ego (w 70. minucie). W końcówce spotkania bliski szczęścia był jeszcze Siphiwe Tshabalala, ale zabrakło mu precyzji.

Trójkolorowi pożegnali się z mundialem w stylu podobnym jak w 2002 roku. Wówczas też zdobyli tylko jeden punkt, zajmując ostatnie miejsce w grupie A (bez bramki).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj