Brazylia: 1-Julio Cesar - 2-Maicon, 3-Lucio, 4-Juan, 6-Michel Bastos - 18-Ramires, 8-Gilberto Silva, 13-Dani Alves - 10-Kaka, 11-Robinho, 9-Luis Fabiano

Chile: 1-Claudio Bravo - 4-Mauricio Isla, 5-Pablo Contreras, 2-Ismael Fuentes, 8-Arturo Vidal - 11-Mark Gonzalez, 6-Carlos Carmona, 18-Gonzalo Jara - 9-Humberto Suazo, 15-Jean Beausejour, 7-Alexis Sanchez.

Sędzia: Howard Webb (Anglia).

Brazylia wśród ćwierćfinalistów piłkarskiego mundialu w RPA. W szóstym meczu 1/8 finału nie było niespodzianki. W Johannesburgu pięciokrotni mistrzowie świata pewnie pokonali Chile 3:0 i w ćwierćfinale, który zapowiada się szlagierowo, zmierzą się z Holandią.

Reprezentacja Chile zbierała do tej pory bardzo pochlebne recenzje. Słynny Holender Johan Cruyff wyróżnił właśnie drużynę Marcelo Bielsy za efektowny, ofensywny futbol. W spotkaniu z Brazylijczykami chwaleni Chilijczycy nie mieli jednak wiele do powiedzenia. Przez cały mecz oddali tylko trzy celne strzały na bramkę Julio Cesara, z obroną których gracz Interu Mediolan nie miał najmniejszych kłopotów.

Mecz rostrzygnął się w pierwszej połowie. W 34. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego obrońca Juan strzelił głową pierwszego gola. Cztery minuty później Luis Fabiano nie zmarnował sytuacji sam na sam z bramkarzem Claudio Bravo. To było czwarte trafienie napastnika Sevilla FC, który jest w ścisłej czołówce najlepszych strzelców mundialu.

Canarinhos pilnowali prowadzenia, od czasu do czasu próbując je podwyższyć. W 59. minucie rajd Ramiresa przez połowę boiska zakończył Robinho, zdobywając swoją pierwszą bramkę w mistrzostwach w RPA.

Na trybunach kibice brazylijscy tańczyli sambę przez całą drugą połowę, a piłkarze brazylijscy nie forsowali tempa, oszczędzając siły na spotkanie z Holandią. Trener Dunga dał wcześniej odpocząć trzem napastnikom. Zeszli z boiska Luis Fabiano, Kaka i Robinho. Skończyło się na 3:0, choć zwycięstwo Brazylii mogło być wyższe.