Duńska federacja piłkarska (DBU) zdecydowała się przerwać wieloletnią tradycję. Według niej żony i partnerki zawodników były zawsze zapraszane na wielkie turnieje na koszt związku, mogły obejrzeć kilka meczów, a także spotkać się ze swoimi mężczyznami. "Nie chcemy promować Kataru, państwa, w którym łamie się prawa człowieka jako raju turystycznego" - powiedział rzecznik DBU Jakob Hoeyer.
- dodał.
Duńczycy wylecą do Kataru 15 listopada i będą drużyną, która zamieszka najdalej od stadionów, aż 40 kilometrów w resorcie hotelowym na pustyni. Większość pozostałych uczestników MŚ zamieszka w promieniu 10 kilometrów.
- skomentował dziennik "Ekstrabladet".
Dania rozegra swój pierwszy mecz grupowy 22 listopada z Tunezją, później 26 listopada z Francją i ostatni 30 listopada z Australią.
Zbigniew Kuczyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|