Dziennik.pl logo

Czesław Michniewicz: Wiem, w jakim ustawieniu zagramy z Arabią, ale tego nie zdradzę

24 listopada 2022, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czesław Michniewicz
<p>Czesław Michniewicz</p>/PAP/EPA
Trener reprezentacji Polski Czesław Michniewicz przyznał, że zwycięstwo Arabii Saudyjską z Argentyną 2:1 zaskoczyło go, ale sposób gry już nie. "Spodziewałem się, że tak będzie grała" - przyznał. Jego piłkarze w sobotę zmierzą się z Arabią w meczu grupy C katarskiego mundialu.

Wtorkowe zwycięstwo Arabii Saudyjskiej jest uważane za jedną z największych sensacji w historii mistrzostw świata. Argentyna prowadziła do przerwy po golu Lionela Messiego z rzutu karnego, ale na początku drugiej połowy w odstępie pięciu minut na listę strzelców wpisali się Saleh Al-Shehri i Salem Al-Dawsari.

- powiedział Michniewicz na konferencji prasowej.

Tego samego dnia biało-czerwoni rozpoczęli mundial od bezbramkowego remisu z Meksykiem.

- ocenił.

"Złotym momentem" niewątpliwie był rzut karny niewykorzystany przez Roberta Lewandowskiego. Jego strzał obronił Guillermo Ochoa.

Michniewicz uważa, że styl gry Arabii Saudyjskiej w meczu z Polską nie ulegnie zmianie.

- zwrócił uwagę.

- dodał.

Trener nie chciał się pokusić o wskazanie faworyta meczu z Arabią.

- powiedział.

Selekcjoner przekazał, że w polskiej kadrze nie ma problemów zdrowotnych.

- podkreślił.

Jedynie ze względów profilaktycznych w całym czwartkowym treningu udziału nie weźmie trzech piłkarzy, ale ich nazwisk Michniewicz nie zdradził.

Początek sobotniego meczu z Arabią Saudyjską o godz. 14 czasu polskiego. Cztery dni później biało-czerwoni zmierzą się z Argentyną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGKS Katowice odrobił straty i awansował do 3. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj