Wtorkowe zwycięstwo Arabii Saudyjskiej jest uważane za jedną z największych sensacji w historii mistrzostw świata. Argentyna prowadziła do przerwy po golu Lionela Messiego z rzutu karnego, ale na początku drugiej połowy w odstępie pięciu minut na listę strzelców wpisali się Saleh Al-Shehri i Salem Al-Dawsari.
- powiedział Michniewicz na konferencji prasowej.
Tego samego dnia biało-czerwoni rozpoczęli mundial od bezbramkowego remisu z Meksykiem.
- ocenił.
"Złotym momentem" niewątpliwie był rzut karny niewykorzystany przez Roberta Lewandowskiego. Jego strzał obronił Guillermo Ochoa.
Michniewicz uważa, że styl gry Arabii Saudyjskiej w meczu z Polską nie ulegnie zmianie.
- zwrócił uwagę.
- dodał.
Trener nie chciał się pokusić o wskazanie faworyta meczu z Arabią.
- powiedział.
Selekcjoner przekazał, że w polskiej kadrze nie ma problemów zdrowotnych.
- podkreślił.
Jedynie ze względów profilaktycznych w całym czwartkowym treningu udziału nie weźmie trzech piłkarzy, ale ich nazwisk Michniewicz nie zdradził.
Początek sobotniego meczu z Arabią Saudyjską o godz. 14 czasu polskiego. Cztery dni później biało-czerwoni zmierzą się z Argentyną.