Dziennik Gazeta Prawana logo

Francja złożyła oficjalny protest do FIFA. Domaga się uznania gola

1 grudnia 2022, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Antoine Griezmann
<p>Antoine Griezmann</p>/PAP/EPA
Francuska Federacja Piłki Nożnej złożyła w czwartek oficjalny protest do Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) dotyczący wyniku ich środowego meczu z Tunezją. "Trójkolorowi" przegrali 0:1, jednak domagają się uznania gola Antoine'a Griezmanna.

Francuzi jeszcze przed rozpoczęciem ostatniego meczu fazy grupowej z Tunezją byli pewni awansu do 1/8 finału. W środowym starciu ich trener Didier Deschamps dał więc odpocząć kluczowym piłkarzom.

W 58. minucie Tunezyjczycy, którzy mieli tylko matematyczne szanse na grę w fazie pucharowej, objęli prowadzenie 1:0 po golu Wahbiego Khazriego. "Trójkolorowi" wyrównali w doliczonym czasie gry, jednak po sprawdzeniu przez sędziego VAR bramka Griezmanna z 98. minuty została anulowana.

Francuska federacja złożyła w czwartek skargę do FIFA, zwracając uwagę, że VAR został użyty "po wznowieniu gry i po zakończeniu meczu", co jest sprzeczne z protokołem korzystania z tej technologii.

FIFA nie skomentowała sytuacji.

Ewentualne uznanie gola i modyfikacja wyniku nie zmieni końcowych rezultatów w grupie D, którą Francuzi zakończyli na pierwszym miejscu, będzie jednak miała wpływ na światowy ranking. Porażka z Tunezją spowoduje, że Francja straci około 38 punktów, co poskutkuje spadkiem ekipy na piąte miejsce. Remis byłby mniej problematyczny w klasyfikacji stosowanej do wyznaczania kolejności zespołów w wielu międzynarodowych rozgrywkach.

Trener "Trójkolorowych" już w środę wieczorem poddawał w wątpliwość decyzję arbitra.

- wyjaśnił Deschamps na konferencji prasowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMaciej Rybus dostał ofertę powrotu z Rosji do Polski. Ten klub chce go zatrudnić »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj