Dziennik Gazeta Prawana logo

Fernando Santos zwolniony. Portugalia będzie miała nowego selekcjonera

15 grudnia 2022, 18:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fernando Santos
<p>Fernando Santos</p>/Newspix
Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Portugalii Fernando Santos został zwolniony przez piłkarską federację tego kraju (FPF) za porozumieniem stron, podały w czwartek lizbońskie media. Jak poinformował dziennik “Diario de Noticias”, cytujący dokument o rozwiązaniu współpracy przez FPF z Santosem, władze federacji powinny ogłosić dymisję szkoleniowca do czwartkowego wieczora.

Według stołecznej gazety głównym powodem zwolnienia Fernando Santosa jest odpadnięcie Portugalii w ćwierćfinałach piłkarskich mistrzostw świata rozgrywanych w Katarze po sobotniej porażce przeciwko Maroku (0:1).

Po odpadnięciu z turnieju ekipy Santosa komentatorzy w Portugalii spekulowali o możliwej dymisji selekcjonera.

Wskazywali, że jego kontynuację w kadrze skomplikował m.in. konflikt, w jaki szkoleniowiec popadł z kapitanem reprezentacji Cristiano Ronaldo. Spór wybuchł po tym, jak selekcjoner umieścił gracza na ławce rezerwowych w meczach przeciwko Szwajcarii i Maroku.

Na konferencji prasowej po meczu z Marokiem trener Santos zapowiedział, że po powrocie do Portugalii spotka się z kierownictwem federacji piłkarskiej, aby zadecydować o swojej przyszłości na stanowisku selekcjonera.

Niebawem portugalskie media podały, że wśród potencjalnych następców Santosa mógłby być trener AS Romy Jose Mourinho, a także szkoleniowiec Fenerbahce Stambuł Jorge Jesus.

68-letni Santos, pracujący z reprezentacją od ośmiu lat, poprowadził kadrę tego kraju do największego sukcesu w historii, jakim było wygranie mistrzostw Europy we Francji w 2016 r. Z kolei w sezonie 2018-19 zdobył ze swoimi podopiecznymi tytuł mistrza Ligi Narodów UEFA.

Szkoleniowiec trenował m.in. FC Porto, Panathinaikos Ateny, PAOK Saloniki, a także lizbońskie Sporting i Benficę. W latach 2010-2014 Fernando Santos był selekcjonerem Grecji.

Z Lizbony Marcin Zatyka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Meksyk zapewnił sobie awans do fazy pucharowej »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj