Małgorzata Glinka najpierw zapewniła swojej drużynie Grupo 2005 Murcia złoty medal po kolejnym zwycięstwie nad Icaro Palma, a potem wsiadła w samolot, by dołączyć do reprezentacji Polski. W sobotę w Japonii Małgorzata Glina rozpocznie się walka o udział w igrzyskach olimpijskich w Pekinie.
"Przyznam szczerze, że o sam awans się nie boję. Jesteśmy jednym z faworytów tego turnieju i jeśli zagramy na osiemdziesiąt procent umiejętności, pojedziemy na igrzyska" - powiedziała Glinka "Gazecie Wyborczej".
"Moim pierwszym marzeniem, związanym ze sportem, jest właśnie Pekin. Chcę tam jechać i po raz ostatni w koszulce reprezentacji walczyć o najcenniejsze trofea. Drugie marzenie związane jest z zawieszeniem sportowej kariery. Chcę zostać mamą" - dodała największa gwiazda reprezentacji Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|