Śmierć Agaty Mróz jest szokiem dla całej Polski. Kibice Stali Bielsko-Biała, gdzie przez trzy sezony grała siatkarka, postanowili oddać jej hołd. Zebrali się pod klubową halą i w ciszy modlili się za spokój jej duszy. Obok zdjęcia zmarłej zawodniczki zapłonęły znicze.
Razem z kibicami stał też prezes Stali Czesław Świstak. Byli fani w różnym wieku. Na przykład 18-letni Arek. "Śmierć Agaty Mróz to ogromna strata dla polskiej siatkówki. Zapamiętam ją jako jedną z najlepszych środkowych na świecie" - mówił smutny.
Wtórowali mu inni kibice, którzy na spotkanie pod bielską halą umówili się spontanicznie - w internecie i poprzez sms-y.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|