Dziennik Gazeta Prawana logo

"Złotka" przegrały z Kubą

20 czerwca 2008, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie tak polskie siatkarki wyobrażały sobie początek zmagań w prestiżowym cyklu World Grand Prix. W inauguracyjnym meczu nasze reprezentantki przegrały z Kubą 1:3. Usprawiedliwia je jednak to, że do Alessio, gdzie rozgrywany jest turniej, pojechały bez najlepszych kadrowiczek.

W składzie polskiego zespołu zabrakło kilku czołowych zawodniczek. Trener Marco Bonitta dał odpocząć Małgorzacie Glince-Mogentale, Katarzynie Skowrońskiej-Dolacie, Marii Liktoras, Marioli Zenik, Annie Podolec. Tych siatkarek zabrakło w składzie na turniej w Alassio. W wyjściowej szóstce nie było Mileny Rosner, Agnieszki Bednarek i Anny Barańskiej. Ta ostatnia wchodziła tylko na krótkie zmiany.

Polki fatalnie rozpoczęły pierwszego seta i już na pierwszą przerwę techniczną schodziły przegrywając 6. punktami. Po kilku uwagach Marco Bonitty było nieco lepiej, ale cały czas poza Joanną Kaczor i Eleonorą Dziękiewicz, nasze panie grały poniżej oczekiwań. Przy stanie 22:14 biało-czerwone zdobyły wprawdzie 4 punkty z rzędu, ale na dogonienie rywalek było już za późno.

Początek drugiej partii to walka "punkt za punkt". Od stanu 3:3 Polkom udało się jednak zdobyć kilka punktów z rzędu, by na pierwszej przerwie technicznej prowadzić 8:5. Kolejne minuty należały już do Kubanek, które szybko odrobiły straty i po chwili to już reprezentantki Polski musiały "gonić" wynik. Polki nie zamierzały się poddawać się i - gdy już wydawało się, że seta wygra Kuba - doprowadziły do wyrównania, by po dramatycznej grze na przewagi ostatecznie wygrać partię do 29.

Trzeci set zaczął się dla nas w najgorszy możliwy sposób. Polki zupełnie nie radziły sobie z zagrywką rywalek i na pierwszej przerwie technicznej przegrywały 1:8! Od tego czasu podopieczne Marco Bonitty systematycznie odrabiały starty, by w końcu doprowadzić do wyrównania (18:18). Udany pościg chyba uśpił czujność "Złotek", bo te zamiast iść za ciosem, znowu oddały rywalkom inicjatywę. Kubanki tym razem nie zmarnowały szansy i wygrały tę partię 25:21.

Od początku w czwartym secie na parkiecie zawrzała walka punkt za punkt. Dopiero przed drugą przerwą techniczną Kubanki "odskoczyły" na dwa punkty. Niestety po powrocie do gry nasze reprezentantki straciły kolejne dwa punkty (14:18). "Biało-czerwone" nie zdołały juz odrobić tej straty i przegrały 24:26 i cały mecz 1:3.

Eleonora Dziękiewicz, Katarzyna Gajgał, Karolina Ciaszkiewicz, Joanna Kaczor, Milena Sadurek, Anna Woźniakowska, Agata Sawicka (libero) oraz Joanna Frąckowiak, Anna Barańska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj