Polacy zagrali dziś bardzo dobrze w każdym elemencie gry, kontrolując przebieg spotkania od początku do końca.
Grający przed własną publicznością Japończycy nawiązali z nami walkę tylko w trzecim secie, w którym kilka kontrowersyjnych decyzji sędziego pozwoliło im odrobić kilka punktów z rzędu. Podopieczni Raula Lozano zachowali jednak zimną krew i w końcówce nie dali rywalom najmniejszych szans.
"Sami jesteśmy zaskoczeni, że poszło tak łatwo" - przyznał po meczu nasz libero, Krzysztof Ignaczak.
Już w niedzielę Japończycy będą mieli okazję do rewanżu. Później polskich siatkarzy czeka sześć meczów na własnym terenie.
Paweł Zagumny (3 pkt.), Mariusz Wlazły (12), Daniel Pliński (11), Łukasz Kadziewicz (8), Marcin Wika (9), Sebastian Świderski (12), Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Piotr Gruszka (5), Paweł Woicki.