Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy siatkarze ulegli Finom

10 lipca 2009, 08:10
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
W odmłodzonej reprezentacji siatkarzy prym wiedzie Marcin Możdżonek, który niemal od początku Ligi Światowej jest najlepiej blokującym zawodnikiem rozgrywek. Tym razem jednak nasz środkowy nie poprowadził biało-czerwonych do zwycięstwa z Finlandią. Podopieczni Daniela Castellaniego przegrali w Tampere 1:3.

Drugie spotkanie tych zespołów odbędzie się w sobotę również w Tampere.

Finlandia: Mikko Esko, Antti Siltala (12 pkt), Olli Kunnari (15), Mikko Oivanen (25), Konstantin Shumov, Matti Oivanen, Pasi Hyvarinen (libero) oraz Anssi Vesanen, Matti Hietanen, Olli-Pekka Ojansivu

Polska: Piotr Nowakowski, Grzegorz Łomacz, Bartosz Kurek, Marcin Możdżonek, Jakub Jarosz (18), Michał Ruciak (9), Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Paweł Woicki, Marcel Gromadowski, Zbigniew Bartman (9), Karol Kłos, Wojciech Grzyb

Finowie zaczynają bardzo dobrze - 2:0. Dopiero zagrywka w siatkę daje nam pierwszy punkt. Początek spotkania jest bardzo wyrównany. Gramy punkt za punkt, znów świetnie atakują Jarosz i Kurek. Pierwsza przerwa techniczna to prowadzenie 8:7 reprezentacji Finlandii.

Punkt za punkt graliśmy aż do stanu 9:9, potem uwało nam się odskoczyć na dwa punkty. Kontrowersyjna sytuacja i dwunasty punkt przyznany biało-czerwonym. Mauro Berruto długo nie może się pogodzić z decyzją sędziego.

13:10 dla reprezentacji Polski. O czas prosi trener gospodarzy. Po wznowieniu gry Finowie popisują się wspaniałym blokiem i nasza przewaga topnieje. Jednak druga przerwa techniczna to prowadzenie biało-czerwonych 16:15.

Po powrocie na boisko Łomacz psuje zagrywkę i mamy remis. Tym razem Finowie nam uciekają. Sędzia znów się myli - tym razem na naszą niekorzyść - udany atak Możdżonka uznaje za autowy. Przy stanie 20:18 trener Castellani prosi o czas.

Finowie mają już trzy punkty przewagi. Atak Nowakowskiego po bloku i mamy 22:20 dla gospodarzy. Pierwsza piłka setowa dla FInów przy stanie 24:20, ale jeszcze się bronimy. Druga piłka setowa jest już jednak skuteczna - przegrywamy pierwszego seta 21:25.

I znów pierwszy punkt zdobywają Finowie. W odpowiedzi atakujemy z drugiej linii, po raz pierwszy w tym spotkaniu. W dodatku skutecznie. Na razie nie dajemy rywalom odskoczyć, ale widać, że gospodarze są dziś w lepszej dyzpozycji.

8:6 - na pierwszej przerwie technicznej prowadzą Finowie.

10:9 dla gospodarzy. Marcel Gromadowski zagrywa na aut i kolejny punkt dla Finów. Za chwilę atak ze strony rywali i juz przegrywamy trzema punktami... Rywale cora częściej zatrzymują nasze ataki blokiem, a biało-czerwoni mają spory problem z zagraniem skutecznej kontry.

Druga przerwa techniczna to znów dwupunktowe prowadzenie Finów - 16:14. Po wznowieniu gry as serwisowy rywali i Daniel Castellani prosi o czas.

24:17 - bronimy pierwszą piłkę setową, ale strata jest zbyt duża i nie jesteśmy w stanie odrobić aż tylu punktów. Niestety, przegrywamy tego seta 18:25.

Finowie popełniają błędy i udaje nam się odskoczyć na dwa punkty - 3:1. Później na zagrywce stanął Jarosz, zaczął też funkcjonować nasz blok i zrobiło się bardzo dobrze. Na pierwszą przerwę techniczną to biało-czerwoni prowadzą 8:6, po ataku Możdzonka.

14:8 - najwyższa przewaga, jak do tej pory, biało-czerwonych. Znów świetnie na zagrywce radzi sobie Jarosz, ale kolejny jego serw uderza w siatkę.

Druga przerwa techniczna to nadal prowadzenie Polaków - 16:13. Po powrocie na boisko Finowie zaczynają się zbliżać. Na szczęście mamy w składzie Ignaczaka, który świetnie sobie radzi w obronie.

21:19 - nadal prowadzimy, ale trener Castellani bierze czas. Robi się nieprzyjemnie, bo rywale doprowadzają do remisu...

23:21 dla biało-czerownych, a Matti Oivanen myli się na zagrywce - piłka leci w aut. Mamy piłkę setową, po raz pierwszy w tym meczu. Pierwsza obroniona, ale druga już nie. Wygrywamy po ataku Bartosza Kurka 25:22.

Świetny początek, bardzo szybko obejmujemy prowadenie 4:1. Ta przewaga jednak bardzo szybko stopniała do remisu 5:5, a na pierwszej przerwie technicznej 8:6 prowadzili Finowie.

Biało-czerwoni dali radę doprowadzić do remisu 10:10, a potem po świetnym ataku Bartmana 13:13. niestety, na drugiej przerwie technicznej znów prowadzili Finowie 16:14. Po wznowieniu gry kolejny punkt zdobyli gospodarze i Daniel Castellani poprosił o czas.

Udany atak Jarosza, a potem as serwisowy tego samego zawodnika. Jeszcze udana kontra Polaków i po 17. Cały czas gra toczy się bardzo wyrównanie, punkt za punkt.

24:23 - pierwsza piłka meczowa dla Finów, ale jeszcze o czas prosi Daniel Castellani. Bronimy pierwszego meczbola - autowy atak Polaków, ale po bloku.

25:24 - druga piłka meczowa Finów.Fantaztyczny atak Zbigniewa Bartmana i bronimy! 25:25.

Mylimy się w obronie - 26:25 i trzecia piłka meczowa. Fin przekłada ręce na naszą stronę siatki i znów bronimy! 26:26.

Jakub Jarosz zagrywa... mocno... za mocno! 27:26 dla Finów. I as serwisowy! Przegrywamy tego seta 26:28, a spotkanie 1:3.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj