Mariusz Wlazły tegoroczną przerwę zarezerwował na leczenie kontuzji, Winiarskiego i Świderskiego wyeliminowały urazy, których nabawili się już w trakcie zgrupowania kadry. W zespole będą musieli ich zastąpić Młodzież może liczyć na wsparcie doświadczonych . Na rozegraniu Castellani postawił na duet Pawłów: , na środku zaś na i wracającego z wakacyjnej przerwy A więc połączenie młodości z doświadczeniem. Czy ta mieszanka zda egzamin?
>>>Siatkarze awansują na mistrzostwa świata
"Życie jest brutalne i nikt tego nie zmieni. Kontuzje to niestety nieodłączny element życia sportowców. Całe szczęście, że zawodnicy, którzy będą musieli teraz zastąpić nieobecnych, mają za sobą cały okres przygotowań, w tym także przetarcie w postaci gry w Lidze Światowej" - mówi Waldemar Wspaniały, były trener reprezentacji narodowej. " Od lat właśnie ta trójka decydowała o sile naszego zespołu. Dzisiejsza siatkówka opiera się na mocnych skrzydłach, a my straciliśmy najmocniejszych zawodników. Czy młodzież zastąpi ich na tych pozycjach? Sądzę, że tak. Może nie będą tacy skuteczni, ale nie wymagajmy od nich niemożliwego" - dodaje Wspaniały.
Grzegorz Wagner, szkoleniowiec AZS Częstochowy, także nie widzi powodu do nadmiernego pesymizmu. Liga Światowa to już przeszłość, zespół uzupełnione o doświadczonych zawodników to nowa jakość. Siatkarze w nowym składzie rozegrali już trzy spotkania sparingowe z Bułgarią, wszystkie trzy wygrali. " Tak było, jest i będzie w polskiej siatkówce. Bo jeśli psychika zawodzi, to i na boisku nie da się dobrze grać. Do kadry dołączyli Zagumny czy Pliński. To na pewno w jakimś stopniu uspokoiło grę, ustabilizowało ją. Poza tym ci młodzi na pewno zebrali doświadczenie, grając z mocnymi drużynami z LŚ" - mówi Wagner.
Na ratunek Piotr Gruszka? W przeszłości z usług tego siatkarza korzystali w sytuacjach kryzysowych zarówno Wspaniały, jak i Raul Lozano. Teraz sięgnął po niego także Castellani. "Piotra trzeba szanować, choćby za to, że zawsze jest do dyspozycji trenera kadry. " - uważa Wspaniały.
Do rozpoczęcia gdyńskiego turnieju pozostał jeszcze tydzień, przed zawodnikami mecz towarzyski z Czechami. Należy liczyć, że obędzie się bez ofiar w ludziach, bo kolejne absencje jeszcze bardziej skomplikowałyby sytuację naszej drużyny.
Piotr Gruszka, Daniel Pliński, Paweł Zagumny, Bartosz Kurek, Jakub Jarosz, Zbigniew Bartman, Łukasz Kadziewicz, Paweł Woicki, Michał Ruciak, Piotr Gacek, Michał Bąkiewicz, Marcin Możdżonek