Włoch Marco Bonitta, jego rodak Alessandro Chiappini, albo Kubańczyk Juan Jesus Diaz Marino. Jeden z nich zostanie trenerem kadry polskich siatkarek. Nowego szkoleniowca poznamy do końca lutego. Ale mówi się, że "złotkami" najpewniej zajmie się Bonitta.
Bo to wielki fachowiec, choć jednocześnie bardzo kontrowersyjny. Podczas zgrupowań zakazywał swoim podopiecznym korzystania z telefonów komórkowych. Krzyczał, awanturował się, ale mimo to w 2002 roku doprowadził reprezentację Włoch do zdobycia tytułu mistrzyń świata.
Początkowo do PZPS swoje zgłoszenia wysłało 14 kandydatów. Wśród nich było podanie Andrzeja Niemczyka, który ze "Złotkami" dwukrotnie zdobył mistrzostwo Europy. Kiedy działacze związku skreślili go z listy, Niemczyk wpadł w szał i powiedział, że ma dość tych "buraków".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|