Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Raul Lozano spotka się z Mariuszem Wlazłym

12 października 2007, 15:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wczoraj Mariusz Wlazły był poza reprezentacją, dziś może do niej wrócić. W czwartek siatkarz ma spotkać się z trenerem reprezentacji Raulem Lozano i wreszcie osobiście porozmawiać z nim o swoich problemach. "Dojdziemy do porozumienia" - zapewnia ze swej strony w wywiadzie dla DZIENNIKA Raul Lozano.
Brak tej bezpośredniej rozmowy był chyba najważniejszą przyczyną całej afery, którą, mamy nadzieję, po spotkaniu obu zainteresowanych będzie można nazwać drobnym nieporozumieniem. Siatkarz czuje się pokrzywdzony decyzją trenera, nie widzi winy po swojej stronie. Uważa, że został przez Lozano po prostu źle zrozumiany. Dziś będzie wreszcie miał okazję, by to wszystko wyjaśnić trenerowi.

Panie trenerze, skąd się wzięło to całe zamieszanie wokół Mariusza Wlazłego?
Wychodzę z założenia, że ustalone wcześniej zasady obowiązują wszystkich i żaden członek mojego zespołu nie może korzystać ze specjalnych przywilejów. Po drugie jakiekolwiek prośby muszą być zgłaszane w odpowiedniej formie. Muszą świadczyć o dobrym wychowaniu i nie zawierać nawet cienia groźby. Specjalnie przyleciałem z Argentyny po to, by spotkać się z Mariuszem i spróbować wyjaśnić sprawę. Spotkanie było zaplanowane na 22 lutego na godzinę 14 lub 19. Chodziło o to, by nie przeszkodzić zawodnikowi w treningu. Tymczasem zaraz po przylocie dowiedziałem się, że moja propozycja rozmowy została odrzucona i że Mariusz Wlazły rezygnuje z gry w reprezentacji Polski.

Jak pan dzisiaj patrzy na tę sprawę, którą media mocno nagłośniły, wzbudzając ogromne emocje wśród wszystkich sympatyków siatkówki w Polsce.
Myślę, że to wszystko zaczęło się jeszcze w grudniu ubiegłego roku i wynikało ze zmęczenia startem w mistrzostwach świata. Mariusz uświadomił sobie wówczas, że czeka go jeszcze ciężki sezon ligowy. Stąd prośba o dwumiesięczne wakacje i zwolnienie z udziału w meczach Ligi Światowej. Tylko że w takiej samej sytuacji byli wszyscy zawodnicy. Kiedy rozstawaliśmy się w grudniu, mówiłem chłopakom, jak powinni sobie z tym radzić. Powiedziałem im też, że w każdej chwili mogą się ze mną kontaktować w tej sprawie. Jestem przekonany, że podczas dwuletniej współpracy niejednokrotnie udowodniłem, że dbam o zdrowie zawodników. Przecież nie było w tym okresie wielu kontuzji. Zawsze pracujemy na siłowni, wykonujemy wiele ćwiczeń mających zapobiec urazom. Jeśli jakiś zawodnik reprezentacji narodowej ma problemy zdrowotne, zawsze staramy się coś zaradzić.

Początkowo nie chciał pan się wypowiadać na temat sprawy Wlazłego.
To prawda. Ale gdy zorientowałem się, że media opisują całą tę sprawę albo prowokująco, albo tendencyjnie, pomijając bardzo istotne fakty, nie mogę milczeć. Muszę po prostu kilka rzeczy wyjaśnić. Po pierwsze chcę dobitnie pokreślić, że podejmując jakąkolwiek decyzję, kieruję się zawsze dobrem zespołu. Nie ma też żadnego konfliktu między zawodnikami a sztabem szkoleniowym. Nieprawdą jest też to, że moja nieznajomość języka polskiego stanowi jakikolwiek problem. Gdy zdobywaliśmy wicemistrzostwo świata w Japonii, też nie mówiłem po polsku. Jestem przekonany, że zawodnicy doskonale rozumieją, co do nich mówię.

Fakty są dziś jednak takie, że Mariusz Wlazły znalazł się poza kadrą. Co można w tej sytuacji zrobić?
Mariusz jest naprawdę sympatycznym, poukładanym młodym człowiekiem. Problem polega na tym, że brakuje mu doświadczenia życiowego. Znalazł się w sytuacji, której nie potrafił we właściwy sposób rozwiązać. Z pewnością popełnił błędy. Winę ponosi jednak nie tylko on sam, ale także ci wszyscy ludzie, którzy mu doradzali. Jestem mimo wszystko przekonany, że dojdziemy do porozumienia. Nic więcej nie powiem, bo nie należę do osób, które rozgłaszają to, co się dzieje w zespole, w którym pracują. Ja nie rozwiązuje żadnych problemów poprzez media.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj