"Przed spotkaniem żartowaliśmy z Przemkiem Michalczykiem, że jeśli jest Hołowczyc, to wygraną mamy w kieszeni. Bo jak on jest w hali, to my w Olsztynie zawsze wygrywamy" - wyjaśnia Jakub Bednaruk. Rozgrywający Jastrzębskiego Węgla miał rację. Jego zespół dwukrotnie na wyjeździe pokonał AZS Olsztyn 3:1.
Ale kierowca się z tym nie zgadza. "To nie ja przynoszę pecha AZS tylko rywale mieli cholernie dużo szczęścia" - uważa Hołowczyc. Znany rajdowiec podkreśla też, że w przeszłości nieraz był na meczu, w którym jego ukochana drużyna pokonała Jastrzębski Węgiel. "Dlatego niech siatkarze tego zespołu nie myślą, że moja obecność na trybunach zawsze gwarantuje im zwycięstwo" - mówi dziennikowi.pl nasz kierowca.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.