Skra Bełchatów na krajowym podwórku nie ma sobie równych. Teraz chce podbić Europę, ale - żeby to się stało możliwe - zespół musi zostać wzmocniony. Wiedzą o tym szefowie klubu i dlatego już zabrali się za przymiarki do pierwszych transferów. Na ich celowniku znaleźli się dwaj wicemistrzowie świata - Daniel Pliński i Łukasz Żygadło.
"Szykujemy zespół na Final Four Ligi Mistrzów" - zapowiedzieli po zdobyciu trzeciego z rzędu mistrzostwa kraju działacze Skry Bełchatów. Jak
widać, nie rzucali słów na wiatr. Transferowe negocjacje rozpoczęli z graczami z najwyższej półki. Prawdziwym hitem może być przyjście do klubu z Bełchatowa środkowego bloku, wicemistrza
świata z Japonii Daniela Plińskiego. Siatkarz obecnie jest zawodnikiem Jastrzębskiego Węgla, ale już wyraził chęć zmiany barw klubowych.
Na tym nie koniec transferowych niespodzianek. Skra chce ściągnąć też innego reprezentanta Polski - Łukasza Żygadło. On, podobnie jak Pliński, bardzo chętnie przeniesie się do Bełchatowa. "Skra zaczyna się liczyć w Europie. Moim marzeniem jest awans do Final Four Ligi Mistrzów, a mogę je zrealizować właśnie w drużynie mistrza Polski" - powiedział "Gazecie Wyborczej" Żygadło.
Na tym nie koniec transferowych niespodzianek. Skra chce ściągnąć też innego reprezentanta Polski - Łukasza Żygadło. On, podobnie jak Pliński, bardzo chętnie przeniesie się do Bełchatowa. "Skra zaczyna się liczyć w Europie. Moim marzeniem jest awans do Final Four Ligi Mistrzów, a mogę je zrealizować właśnie w drużynie mistrza Polski" - powiedział "Gazecie Wyborczej" Żygadło.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|