Głową muru nie przebijesz. Boleśnie przekonał się o tym chiński siatkarz. Miao Tang podczas treningu na zgrupowaniu w Rosji przypadkowo uderzył głową w ścianę i złamał kręgosłup. Zawodnik ley sparaliżowany w szpitalu.
25-letni gracz reprezentacji Chin, Miao jest już po operacji w szpitalu w Sankt Petersburgu, ale wciąż jest częściowo sparaliżowany.
Według rosyjskich lekarzy, Tang - po przejściu rehabilitacji - powinien chodzić o własnych siłach, ale należy wykluczyć jego powrót do sportu. Najbliższe tygodnie spędzi w szpitalu, zanim będzie można go przetransportować do Chin.
Chińczyk złamał kręgosłup po tym, jak uderzył głową w ścianę w trakcie jednego z ćwiczeń, jakie siatkarze wykonywali w piątek podczas obozu treningowego w Sankt Petersburgu.
To drugi pechowy wypadek chińskiego sportowca w ciągu kilku dni. Przed tygodniem 15-letnia gimnastyczka sportowa Wang Yan złamała kark podczas mistrzostw kraju. Zdaniem lekarzy będzie do końca życia sparaliżowana.
Według rosyjskich lekarzy, Tang - po przejściu rehabilitacji - powinien chodzić o własnych siłach, ale należy wykluczyć jego powrót do sportu. Najbliższe tygodnie spędzi w szpitalu, zanim będzie można go przetransportować do Chin.
Chińczyk złamał kręgosłup po tym, jak uderzył głową w ścianę w trakcie jednego z ćwiczeń, jakie siatkarze wykonywali w piątek podczas obozu treningowego w Sankt Petersburgu.
To drugi pechowy wypadek chińskiego sportowca w ciągu kilku dni. Przed tygodniem 15-letnia gimnastyczka sportowa Wang Yan złamała kark podczas mistrzostw kraju. Zdaniem lekarzy będzie do końca życia sparaliżowana.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
