Dziennik Gazeta Prawana logo

"Obnażyli nasze braki i problemy"

1 października 2010, 21:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wicemistrz globu sprzed czterech lat Sebastian Świderski uważa, że Brazylia i Bułgaria obnażyła minusy i kłopoty polskiego zespołu. Po dwóch przegranych po 0:3, polscy siatkarze odpadli z mistrzostw świata rozgrywanych we Włoszech.

"Nikt się nie spodziewał, iż zagramy w bardzo słabym stylu, że przegramy i odpadniemy już na tym etapie turnieju. Było wiadomo, że jeśli Brazylia musi zaprezentować 100 procent swych możliwości, to jej rywal musi wykrzesać 120 procent, aby cokolwiek ugrać. Ten zespół obnażył nasze braki i problemy, a w piątek powtórzyli to Bułgarzy. Poza pierwszym setem, w dwóch kolejnych gra Polaków wyraźnie się nie kleiła" - powiedział PAP Świderski, którego z udziału w MŚ-2010 wyeliminowała kontuzja.

"W czwartek nasi zawodnicy skończyli rywalizację bardzo późno wieczorem, a w piątek musieli rywalizować już o godz. 17. Mieli niewiele czasu na psychiczną regenerację, na +zresetowanie+ umysłu i wejście na parkiet z chłodną głową" - dodał.

W pierwszej fazie włoskich zawodów polscy siatkarze odnieśli trzy zwycięstwa, ale dwie przegrane w drugiej rundzie sprawiły, że mistrzowie Europy wracają do domu.

"Wszyscy skarżą się na system rozgrywania turnieju, z wyjątkiem Włochów. Ale już nic nie można zrobić, zawody muszą zostać dokończone. Jak widać, opłaca się kalkulować, a czasem wręcz doznać porażki. System nie faworyzuje zwycięzców i nie karci tych, którzy przegrywają na początku. Może dojść do tego, że drużyna z trzema wygranymi - po jednym w każdej rundzie - dojdzie do strefy medalowej. My, Polacy, również z trzema sukcesami kończymy z niczym, w przedziale miejsc 13-18" - stwierdził Świderski, wicemistrz świata sprzed czterech lat.

Jeden z najbardziej doświadczonych kadrowiczów uważa, że nie ma mowy o żadnej teorii spiskowej. "Analizując grupy już przed mistrzostwami świata można było powiedzieć, że pierwsze miejsce w początkowej fazie nie jest złe. Ale problem pojawił się, gdy Bułgaria uległa Czechom i w swojej grupie była trzecia, a gwoździem do trumny okazało się niepowodzenie Brazylii w potyczce z Kubą" - ocenił 33-letni siatkarz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj