Dziennik Gazeta Prawana logo

Castellani: Zachować spokój i dokonać analizy

5 października 2010, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Daniel Castellani jest większą gwiazdą, niż Lozano - w Argentynie
Daniel Castellani jest większą gwiazdą, niż Lozano - w Argentynie/Inne
Daniel Castellani dalej chce prowadzić reprezentację Polski i uważa, że nerwowe ruchy nie są teraz potrzebne. - Teraz najważniejsze jest, by zachować spokój i dokonać właściwej analizy przegranego mundialu - mówi trener "Przeglądowi Sportowemu".

>>> Partner merytoryczny: Sports.pl

PRZEGLĄD SPORTOWY: Czy po spotkaniu z prezydium PZPS nadal chce pan pan prowadzić kadrę Polski?

Jasne. Pierwsze, co zrobiłem na tym spotkaniu, to złożyłem bardzo wyraźną deklarację, że chcę kontynuować pracę i nadal w nią wierzę. Naprawdę bardzo chcę zostać w Polsce. Rozumiem jednak, że jest teraz trudny moment, lecz po prostu chcę dostać jeszcze jedną szansę. To spotkanie miało spokojny przebieg, wstępnie analizowaliśmy sytuację, jestem z niego zadowolony. Także z tego, że czuję wsparcie prezesa Mirosława Przedpełskiego.

PS: A czy zawodnicy będą jeszcze chcieli z panem pracować? Może w trakcie mistrzostw doszło do jakichś konfliktów?

Nie było u nas żadnych konfliktów! Jeśli chodzi o atmosferę w kadrze, to wszystko było w porządku i mam nadzieję, że będzie tak dalej. Wszystko było przejrzyste w stu procentach. W takiej atmosferze pojechaliśmy do Włoch na mundial. Byliśmy przygotowani, by powalczyć o medal. Niestety, nie wyszło. Tak jak już mówiłem, nie tylko ja, ale ci chłopcy także, liczą na drugą szansę.

PS: Wygląda pan na przybitego tym przegranym mundialem.

Czuję to, co chyba każdy w mojej sytuacji. Nie podoba mi się taki stan rzeczy. Nawet bardzo. Ale jestem liderem tej kadry i to ja musiałem wziąć odpowiedzialność za wynik we Włoszech. Teraz najważniejsze jest, by zachować spokój i dokonać właściwej analizy przegranego mundialu. Musimy zachować czyste umysły i wybrać to, co jest najlepsze dla polskiej siatkówki, dla drużyny, dla nas wszystkich. Czy w tej chwili dobrze sypiam? Nie najlepiej, ale trudno się dziwić. Wypiję w nocy herbatę i pewnie jakoś uda mi się zasnąć.

>>> Czytaj także: MŚ siatkarzy: Kibice ganią za oszustwa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło sports.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj