Po powrocie z Pucharu Świata w Tokio, gdzie polscy zawodnicy wywalczyli awans na igrzyska w Londynie, Anastasi spędził miesiąc w ojczyźnie. Ale - jak mówi - nie zapomniał o siatkówce w biało-czerwonych barwach.
- wyjaśnił Włoch.
Na początku stycznia selekcjoner reprezentacji pojawił się na Gali Mistrzów Sportu w Warszawie, gdzie, wraz z siatkarzami, odebrał wyróżnienie dla najlepszej drużyny 2011 roku. Z kolejną - tym razem służbową - wizytą zjawił się w piątek. Pierwszym celem Anastasiego był Rzeszów, gdzie obejrzał turniej finałowy Pucharu Polski.
- analizował włoski szkoleniowiec.
Anastasi spędzi w Polsce jeszcze tydzień. Odwiedzi kilka klubów oraz będzie ustalał szczegóły przygotowań kadry przed igrzyskami.
- wyjaśniał włoski szkoleniowiec.
Szczegóły planów kadry nie są jeszcze znane, ale ich zarys powstał już w trakcie PŚ. "Nie będą się one zbytnio różniły od ubiegłorocznych. Nie mamy bowiem czasu na eksperymenty i to zarówno w zakresie sposobu przygotowań, jak i grupy siatkarzy, która będzie w nich brała udział" - tłumaczył.
Trener reprezentacji podkreślał wielokrotnie, że zamierza oprzeć olimpijski skład na zawodnikach, którzy grali w ekipie narodowej w ubiegłym roku. - dodał Anastasi.