Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy siatkarze rozbili Finów w Lidze Światowej

2 czerwca 2012, 19:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Emocje były tylko w pierwszym secie. Potem biało-czerwoni gładko wygrali dwie kolejne partie. Polska pokonała Finlandię 3:0 (26:24, 25:18, 25:18) w meczu turnieju grupy B Ligi Światowej siatkarzy rozgrywanego w Katowicach.

W piątek Polacy na inaugurację zawodów pokonali 3:0 Kanadyjczyków, a Finowie 0:3 ulegli Brazylii. Ten drugi mecz trwał nieco ponad godzinę i był klęską fińskiej drużyny. Jej kapitan Tuomas Sammelvuo solennie obiecywał, ze sobotę zespół zagra już zupełnie inaczej.

Biało-czerwonych po raz 50. poprowadził trener Andre Anastasi. Po drugiej stronie siatki stał jego poprzednik na tym stanowisku Argentyńczyk Daniel Castellani.

Finowie zaprezentowali się zdecydowanie lepiej niż w piątek, chociaż także przegrali.

Losy pierwszego seta ważyły się do ostatniej piłki. Polacy prowadzili, ale rywale wciąż doprowadzali do remisu. Przy stanie 25:24 ostatni punkt z zagrywki zdobył Zbigniew Bartman.

W drugiej partii gospodarze prowadzili już 10:6, a po chwili.. był remis. I znów zaczęło się budowanie przewagi przez Polaków, nie mogących - jak zawsze w kraju - narzekać na doping.

Goście długo stawiali opór. Przełamał go dopiero w końcówce Michał Winiarski. Jego zagrywka siała "spustoszenie" wśród rywali i skończyło się pewną wygraną gospodarzy.

Finowie nie chcieli przegrać drugiego meczu do zera. W trzecim secie prowadzenie się zmieniało. Dopiero od stanu 16:16 polscy siatkarze "odjechali" przeciwnikom (20:16) i ... było po meczu.

Z pierwszego turnieju LŚ rozegranego w Toronto dwóch polskich siatkarzy wróciło z kontuzjami. Z bólem kolana walczył przyjmujący Bartosz Kurek, a urazu stawu skokowego nabawił się środkowy Piotr Nowakowski.

Kurek zagrał już przeciwko Kanadzie, Nowakowski pojawił się na parkiecie w sobotę.

W niedzielę wieczorem na zakończenie turnieju Polacy zagrają z Brazylią.

Po meczu powiedzieli:

trener reprezentacji Finlandii Daniel Castellani: "gratulacje dla Polaków, którzy zagrali na wysokim poziomie. Trudno pokonać tak zagrywającego rywala. Nie mogliśmy wejść w swój rytm".

Trener reprezentacji Polski Andrea Anastasi: "jestem zadowolony z meczu, choć na początku było zbyt dużo błędów. Szczególne pochwały dla Bartka Kurka i Piotrka Nowakowskiego, grających po kontuzjach".

Kapitan reprezentacji Finlandii Tuomas Sammelvuo "zagraliśmy lepiej niż w piątek, ale to było za mało by pokonać Polaków. Momentami zagotowały nam się głowy, kiedy rywale stosowali sprytne rozwiązania".

Marcin Możdżonek: "to nas kolejny dobry dzień. Zaczęliśmy źle w ataku, ale potem opanowaliśmy sytuację. Było tylko trochę niepotrzebnej nerwowości".

Polska - Finlandia 3:0 (26:24, 25:18, 25:18)

Polska: Łukasz Żygadło, Piotr Nowakowski, Bartosz Kurek, Zbigniew Bartman, Michał Kubiak, Marcin Możdżonek, Krzysztof Ignaczak (libero) - Michał Winiarski, Michał Ruciak,

Finlandia: Eemi Tervaportti, Antti Siltala, Matti Hietanen, Mikko Oivanen, Matti Oivanen, Jukka Lehtonen, Pasi Hyvarinen (libero) - Jari Tuominen, Antti Esko, Tuomas Sammvelvuo.

Widzów: 10 160.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj