Po historycznym zwycięstwie w Lidze Światowej polscy siatkarze stali się faworytami igrzysk w Londynie. Michał Winiarski zaapelował, by nie pompować balonu, bo to może im tylko przeszkodzić. W ciągu dwóch najbliższych tygodni drużyna potrzebuje spokoju.
- powiedział przyjmujący kadry, który nie ukrywał swojej radości.
- zaznaczył.
Jego zdaniem, kluczowy w całym turnieju finałowym, który w niedzielę zakończył się w Sofii, był mecz z mistrzami świata Brazylijczykami.
- ocenił.
Dla Winiarskiego jest to trzecie podium w karierze. W 2006 roku wywalczył srebro mistrzostw świata, a na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku zajął drugie miejsce w Pucharze Świata.
- przyznał i dodał, że złoto LŚ jest specyficzne, bo wywalczone w ogromnych trudach.
- podkreślił Winiarski.
Kolejnym sprawdzianem polskich siatkarzy będzie towarzyski Memoriał Wagnera. Odbędzie się on w dniach 20-22 lipca w Zielonej Górze. Później biało-czerwoni polecą do Londynu, gdzie walczyć będą o podium olimpijskie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|