Hiszpańska policja odnalazła ciała zaginionej holenderskiej siatkarki,
Ingrid Visser i jej męża, Loedwijka Severeina. Były zakopane w płytkich
grobach na terenie gaju cytrynowego 12 km od miejscowości Murcia - w
pobliskim hotelu para zameldowała się kilka dni temu.
Ostatni raz 36-letnia kobieta i jej 57-letni mąż byli widziani 13 maja. Później zniknęli bez śladu, podobnie jak auto, które wypożyczyli na lotnisku w Alicante.
Nie wiadomo, co było przyczyną ich śmierci. W całej sprawie zatrzymano już trzy osoby. To Hiszpan i dwaj Rumunii.
Jak podają zagraniczne media, w tym hiszpańskie strony WWW, policja podejrzewa o zbrodnię mafię, a .
piszą hiszpańscy dziennikarze zajmujący się opisywaniem przestępczości w regionie Murcji. Brak jednak szczegółów mówiących o tym, jaka mafia bądź gang mogły za tym stać.
Ingrid Visser była jedną z najlepszych holenderskich siatkarek. Karierę rozpoczęła od gry w drużynie złotych medalistek mistrzostw Europy w 1995 roku. W reprezentacji rozegrała ponad 500 spotkań.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|