Dziennik Gazeta Prawana logo

Anastasi boi się meczów w Bułgarii. "Mogą dziać się dziwne rzeczy"

11 lipca 2013, 10:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrea Anastasi
Andrea Anastasi/Agencja Gazeta
"Obawiam się, że w Bułgarii mogą się zdarzyć dziwne rzeczy" - mówi przed meczami decydującymi o awansie do turnieju finałowego Ligi Światowej trener naszych siatkarzy. Andrea Anastasi przypomina, co wydarzyło się, kiedy Bułgaria w Sofii walczyła z Argentyną.

Sprawa jest o tyle poważna, że mecze, które będą rozegrane w piątek i sobotę, zadecydować mogą o awansie Polaków do turnieju finałowego Ligi Światowej w Argentynie. Tu liczyć się będzie każdy set, a być może nawet małe punkty.

- - stwierdził Andrea Anastasi w rozmowie z "Super Expressem". Przypomniał wydarzenia z meczu Bułgarów z Argentyną, w czasie którego sędziowie popełnili wiele poważnych błędów, decydujących o losach meczu. - - zastanawiał się trener naszych siatkarzy.  

Polacy w komfortowej sytuacji będą tylko, jeśli wygrają z Bułgarią 3:0 lub 3:1. W innym wypadku będą musieli oglądać się na wyniki innych meczów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj