Dziennik Gazeta Prawana logo

Stephane Antiga: Czuję rozczarowanie, ale rozumiem dlaczego PZPS nie przedłużył ze mną kontraktu

10 października 2016, 17:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Stephane Antiga
Stephane Antiga/Shutterstock
„Czuję rozczarowanie, ale rozumiem decyzję, ponieważ nie było wyniku na igrzyskach w Rio de Janeiro” – powiedział Stephane Antiga po tym jak zarząd PZPS poinformował go, że nie przedłuży z nim kontraktu na stanowisko trenera polskich siatkarzy.

Władze związku decyzję podjęły w poniedziałek w Spale. Francuz związany jest umową tylko do końca tego roku.

– mówił dziennikarzom Antiga.

Faktycznie – z Argentyńczykami Raulem Lozano i Danielem Castellanim oraz Włochem Andreą Anastasim umowy zrywane były wcześniej. Antiga, po tym jak w 2014 roku wywalczył złoty medal mistrzostw świata, cieszył się dużym zaufaniem władz. Nie odniósł jednak sukcesu w igrzyskach w Rio – Polska odpadła w ćwierćfinale po porażce z USA 0:3.

– dodał Francuz.

Przygotował sobie jednak plan awaryjny i jest gotowy na nowe wyzwania.

- przyznał.

Szkoleniowcem został trochę przez przypadek. Jesienią 2013 roku namówił go do tego ówczesny prezes PZPS Mirosław Przedpełski. Był wtedy jeszcze zawodnikiem bełchatowskiej Skry.

- zaznaczył.

O decyzji zarządu jako pierwszy dowiedział się Antiga, a on czym prędzej poinformował swój sztab.

– powiedział.

Prezes federacji Jacek Kasprzyk zasugerował, że w kolejnych latach trzeba zwrócić uwagę na to, by w reprezentacji grali zawodnicy zdrowi. W ten sposób nawiązał do sytuacji z Marcinem Możdżonkiem. Nie poleciał on na igrzyska, a w jego miejsce powołany został Piotr Nowakowski, który dopiero wracał po poważnej kontuzji pleców.

- zapewnił.

Na stanowisku trenera polskiej kadry Antiga był trzy lata.

- podsumował.

Podkreślił, że przez te trzy lata bardzo dużo się nauczył i na pewno stał się lepszym szkoleniowcem.

– ocenił.

On sam jeszcze nie wie, czy teraz będzie szukał pracy w klubie, czy może w innej reprezentacji.

- podkreślił.

Nie wyklucza także, że w przyszłości jeszcze kiedyś wróci na stanowisko trenera polskich siatkarzy.

– podkreślił.

Antiga uważa, że na pewno w decyzji zarządu PZPS pomógł fakt, że zawsze zmiana trenera prowadziła do poprawy wyników drużyny. Tak było za Lozano, Castellaniego, Anastasiego i w jego przypadku. Każdy z tych szkoleniowców największy sukces osiągał w pierwszym roku pracy z kadrą.

- ocenił.

Największym sukcesem Antigi było wywalczenie mistrzostwa świata. W czempionacie Starego Kontynentu udział zakończył w ćwierćfinale, podobnie jak w igrzyskach w Rio de Janeiro. Ponadto zajął trzecie miejsce w Pucharze Świata i czwarte w Lidze Światowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj