Dziennik Gazeta Prawana logo

World Grand Prix: Polskie siatkarki nie dały szans Chorwatkom. Udany początek biało-czerwonych

8 lipca 2017, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agniesza Kąkolewska
Agniesza Kąkolewska/Newspix
Polskie siatkarki pokonały w argentyńskim Neuquen Chorwację 3:0 (25:10, 25:9, 25:18) w pierwszym meczu World Grand Prix drugiej dywizji. Kolejnymi rywalkami podopiecznych Jacka Nawrockiego będą w sobotę Kanadyjki i w niedzielę gospodynie turnieju - Argentynki.

Biało-czerwone w imponującym stylu zainaugurowały tegoroczny cykl World Grand Prix gromiąc Chorwatki 3:0. W rankingu Międzynarodowej Federacji Siatkówki to rywalki są o cztery pozycje wyżej notowane, ale na parkiecie ta klasyfikacja nie miała zupełnie odzwierciedlenia; przewaga Polek była momentami miażdżąca.

Chorwatki pierwszy punkt w spotkaniu zdobyły dopiero przy prowadzeniu 13:0 dla Polski. Siatkarki z Bałkanów nie potrafiły sobie poradzić z zagrywką Joanny Wołosz, a gdy już udało im się poprawnie przyjąć piłkę, nie umiały skończyć ataku.

Podopieczne Jacka Nawrockiego grały swobodnie, nie popełniały też zbyt wiele błędów. Trener Chorwacji Miroslav Aksentijevic już w pierwszym secie zmienił niemal cały skład, z kolei Nawrocki konsekwentnie "trzymał" pierwszą szóstkę na parkiecie. Mimo wysokiego prowadzenia w każdej partii, selekcjoner desygnował do gry tylko jedną zmienniczkę – Patrycję Polak.

Druga partia też nie przyniosła żadnych emocji, bowiem Polki nie zamierzały zwalniać tempa. Tym razem to Zuzanna Efimienko-Młotkowska męczyła rywalki swoimi serwisami. Passa biało-czerwonych została przerwana przy stanie 7:0 wskutek nieporozumienia między polskimi zawodniczkami.

Trzeci set rozpoczął się od nieznacznego prowadzenia Chorwatek 3:1 i 5:4, ale kilka udanych akcji w wykonaniu m.in. Bereniki Tomsi i Martyny Grajber sprawiło, że polski zespół na pierwszą przerwę techniczną schodził już z trzypunktową przewagą (98:5). Chorwatki jeszcze przez kilka kolejnych minut nawiązywały walkę z Polkami, ale potem skuteczne ataki Malwiny Smarzek, Agnieszki Kąkolewskiej i Tomsi przesądziły losy pojedynku.

W sobotę Polki zmierzą się z Kanadą, a w niedzielę, na zakończenie pierwszego turnieju, ich rywalem będą gospodynie – Argentynki.

Drugi turniej rozegrany zostanie w Ostrowcu Świętokrzyskim w dniach 14-16 lipca; rywalkami biało-czerwonych będą Argentyna, Korea Płd. i Peru. Tydzień później, na zakończenie fazy zasadniczej, Polki wystąpią w Korei Południowej.

Polska – Chorwacja 3:0 (25:10, 25:9, 25:18)
Polska: Joanna Wołosz, Agnieszka Kąkolewska, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Malwina Smarzek, Martyna Grajber, Berenika Tomsia, Agata Witkowska (libero) – Patrycja Polak.
Chorwacja: Matea Curak, Ema Strunjak, Bożana Butigan, Lucija Mlinar, Katarina Pavicic, Katarina Luketic, Nikolina Bozicevic (libero) – Lara Vukasovic, Jelena Sunjic, Lara Stimac, Rene Sain (libero), Natalia Tomic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj