Jako jedyny w grupie J pewni awansu do półfinału są Serbowie, którzy rozegrali już w tej części zmagań oba swoje pojedynki. Drugiego półfinalistę wyłoni wieczorny mecz w Turynie, w którym broniący tytułu biało-czerwoni zmierzą się z Włochami. Podopiecznym Vitala Heynena do pełni szczęścia brakuje wygrania w tym spotkaniu jednej partii.
- zaznaczył Szalpuk.
W podobnym tonie wypowiadał się Grzegorz Łomacz. - zapewnił rozgrywający.
Ekipa z Italii wcześniej przegrała w grupie J gładko z Serbami 0:3. Przed lekceważeniem współgospodarzy czempionatu przestrzega Paweł Zatorski.
ocenił libero biało-czerwonych.
Hurraoptymistyczne nastroje tonował m.in. Heynen, który ostrzegł, że pojedynek z Włochami tylko pozornie będzie łatwy.
- przypomniał.
Jedną z czołowych postaci zespołu Heynena w czwartkowy wieczór, kiedy obrońcy tytułu wygrali z Serbami 3:0, był Bartosz Kurek. Szkoleniowiec Polaków tradycyjnie unikał jednak indywidualnego wyróżniania.
- zaznaczył Belg.
Czerwoną kartkę obejrzeli w trzeciej odsłonie zawodnicy obu ekip. Polacy mieli ogółem wiele zastrzeżeń do pracy arbitrów w czwartkowy wieczór.
- skwitował Szalpuk.
Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej partii w końcówce prowadziła ekipa z Bałkanów, ale nie wykorzystała kilku piłek setowych.
- zaznaczył Aleksandar Atanasijevic.
Reprezentantowi drużyny z Bałkanów w czwartek także przytrafiła się utrata koncentracji, której efektem było posłanie piłki przy ataku...w sędziego. Rozbawił tym samego siebie i wielu innych zawodników.