Reprezentacja polskich siatkarek na razie wygrała wszystkie trzy mecze na mistrzostwach Europy. Jutro "Złotka" zagrają z Serbkami. "Jak dotąd szczęście sprzyja naszym dziewczynom i... niech tak zostanie do końca turnieju" - powiedziała Małgorzata Niemczyk, była zawodniczka naszej kadry.
"Na razie trochę ciężko idzie naszym dziewczynom w tych mistrzostwach. Na usprawiedliwienie powiem, że trudno się gra i nie jest łatwo pokazać całą
swoją klasę, jeśli po drugiej stronie siatki znajduje się przeciwnik, który nie wymaga stuprocentowej koncentracji. Jak dotąd szczęście sprzyja dziewczynom i... niech tak zostanie do końca
turnieju" - stwierdziła Niemczyk.
W drugiej fazie turnieju Polki zagrają z Serbią, która również ma dwa zwycięstwa na koncie oraz z Holandią i Belgią. Niemczyk uważa, że nie będzie już łatwych spotkań, nie można też lekceważyć reprezentacji gospodarzy, która plasuje się daleko w rankingu.
"Belgijki to młodość, fantazja i odwaga. To, co pokazały w mistrzostwach, nie uprawnia do zaliczenia ich do słabych zespołów. Holenderki znakomicie spisywały się w finale turnieju Grand Prix, to niezwykle poukładany zespół pod kątem organizacji gry. Serbki imponują przede wszystkim bardzo dobrą zagrywką" - oceniła była reprezentantka Polski.
W drugiej fazie turnieju Polki zagrają z Serbią, która również ma dwa zwycięstwa na koncie oraz z Holandią i Belgią. Niemczyk uważa, że nie będzie już łatwych spotkań, nie można też lekceważyć reprezentacji gospodarzy, która plasuje się daleko w rankingu.
"Belgijki to młodość, fantazja i odwaga. To, co pokazały w mistrzostwach, nie uprawnia do zaliczenia ich do słabych zespołów. Holenderki znakomicie spisywały się w finale turnieju Grand Prix, to niezwykle poukładany zespół pod kątem organizacji gry. Serbki imponują przede wszystkim bardzo dobrą zagrywką" - oceniła była reprezentantka Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane