Dziennik Gazeta Prawana logo

Małgorzata Glinka ma dość Andrzeja Niemczyka

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Małgorzata Glinka nie przepada za byłym trenerem "Złotek", Andrzejem Niemczykiem. To przez niego odeszła z kadry. Glinka obawia się, że Niemczyk za bardzo wtrąca się do reprezentacji. "Na razie niech zostawi nas w spokoju. Wszystkie decyzje w kadrze podejmuje Marco Bonitta i on za nie ponosi odpowiedzialność" - powiedziała siatkarka.

Glinka niemile wspomina kadrę z czasów Andrzeja Niemczyka. "Mało kto pamięta co działo się z naszą reprezentacją w 2006 roku. Praktycznie żadna z koleżanek nie chciała w niej grać. Byłyśmy psychicznie poobijane. Wielką zasługą Marco Bonitty jest to, że on wszystko odbudował, że znowu jesteśmy w europejskiej czołówce" - przekonywała siatkarka.

Od 20 października "Złotka" będą się szykowały do Pucharu Świata w Japonii. Jeżeli zajmą co najmniej trzecie miejsce, to awansują do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich. Ale łatwo nie będzie. W ciągu piętnastu dni trzeba rozegrać jedenaście spotkań. W trakcie rozgrywek jest sporo przelotów. Ale awans do igrzysk jest celem nadrzędnym" - wyjaśniła Glinka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj