Dziennik Gazeta Prawana logo

Marco Bonitta zastąpi Raula Lozano?

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To może być największy hit transferowy 2008 roku. W Polskim Związku Piłki Siatkowej coraz częściej pojawia się temat zatrudnienia Marco Bonitty na stanowisku trenera kadry... siatkarzy. Włoch miałby po igrzyskach olimpijskich zostawić drużynę kobiet i zająć się reprezentacją mężczyzn, którą teraz prowadzi Raul Lozano, ujawnia "Fakt".

"Po turnieju w Pekinie zmienię pracę. Chciałbym spróbować swoich sił w rywalizacji mężczyzn" - oficjalnie powiedział Bonitta. Zmiana pracy wcale nie musi jednak oznaczać zmiany... pracodawcy. Działacze w PZPS są bowiem pod dużym wrażeniem metod Włocha - pisze "Fakt".

"O wszystkim zadecyduje wynik na igrzyskach, na które, mam nadzieję, zakwalifikują się zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Ale potem wszystko jest możliwe" - mówi "Faktowi" prezes PZPS Mirosław Przedpełski. Ma już jednak plany względem Włocha - "Chcielibyśmy, aby został u nas. Jedyny warunek będzie taki, aby współpracował z większą liczbą Polaków. By nie tylko nasi zawodnicy, ale również trenerzy zyskali na jego obecności".

Na razie sztab trenerski Bonitty tworzą w większości jego rodacy. PZPS wydaje na pensje dla wszystkich 260 tysięcy euro rocznie. Dla porównania - prowadzący kadrę mężczyzn Raul Lozano zarabia 100 tysięcy euro rocznie, ale... za podatki odpowiadają jego szefowie. To oznacza, że kosztuje on PZPS około 160 tysięcy euro.

Nie pieniądze będą jednak najważniejsze po Pekinie. Lozano raczej odejdzie, nawet gdyby Polacy zdobyli medal, bo coraz gorzej układa się jego współpraca z częścią siatkarzy i większością działaczy. Następcą Argentyńczyka będzie zagraniczny trener. A PZPS bardzo chwali sobie współpracę z Bonittą. "Możemy pójść śladem Brazylii. Tam też Bernardo Rezende miał sukcesy z reprezentacją kobiet, by pierwszą pracę z mężczyznami podjąć od razu w kadrze. I stworzył zespół wszech czasów, sprawdził się. Z Bonittą może być podobnie" - mówi "Faktowi" osoba blisko związana z reprezentacją i PZPS.

W tym, by Bonitta poprowadził reprezentację Polski siatkarzy, przeszkodzić mogą tylko dwie rzeczy - jego odmowa (mało prawdopodobne, o pracy z naszymi zawodnikami marzy większość trenerów) lub... zmiana władz PZPS. Nowy zarząd zostanie wybrany w październiku 2008 i dopiero on podejmie wiążące decyzje. Wiele wskazuje jednak na to, że jego skład pozostanie bez zmian. A to oznacza, że Bonitta będzie pracował w Polsce - pisze "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj