W klubie z Łodzi przyznają, że w tym tygodniu kalendarz gier nie jest ich sprzymierzeńcem i będzie ogromnym wyzwaniem dla podopiecznych trenera Błażeja Krzyształowicza. W niedzielę w rozgrywkach ekstraklasy grały bowiem z Eneą PTPS Piła (3:1), a teraz czekają je dwa ważne spotkania w odstępie zaledwie dwóch dni.
– powiedział prezes Grot Budowlanych Marcin Chudzik.
Dodał, że jego klub próbował przełożyć mecz z liderem ekstraklasy na niedzielę, lecz – mimo zgody organizatora rozgrywek i transmitującej je telewizji – do prośby nie przychylił się gospodarz spotkania. Jak wyjaśnił Chudzik, działacze Chemika tłumaczyli swoją decyzję brakiem dostępnej w innym terminie hali. Szef Budowlanych nie krył rozczarowania taką postawą ligowego rywala.
– zaznaczył.
W czwartek łodzianki, które w 1. kolejce LM pokonały fiński LP Salo 3:1, czeka prawdziwy sprawdzian. Fenerbahce, obok drugiej drużyny ze Stambułu - Eczacibasi, należy bowiem do faworytów grupy A. W składzie jednej z czołowych drużyn tureckiej ekstraklasy są m.in. mistrzyni świata i Europy, wybrana najlepszą przyjmująca tegorocznych mistrzostw Europy Serbka Brankica Mihajlovic, reprezentantki Turcji, które w europejskim czempionacie wywalczyły srebrny medal - środkowa Eda Erdem Dunar, przyjmująca Fatma Yildirim oraz rozgrywająca Naz Aydemir Akyol oraz skuteczna Amerykanka Kelsey Robinson. Na inaugurację rozgrywek LM Fenerbahce uległo lokalnemu rywalowi 2:3.
Mecz w Stambule rozpocznie się w czwartek o godz. 17 polskiego czasu.
Z kolei sobotni rywal Grot Budowlanych w tym sezonie bardzo dobrze spisuje się w ekstraklasie. Prowadzone przez tureckiego szkoleniowca Ferhata Akbasa policzanki wygrały wszystkie dziewięć spotkań i przewodzą w ligowej tabeli. Grot Budowlani ma sześć punktów mniej i zajmuje trzecie miejsce. Spotkanie w Policach rozpocznie się o godz. 18. (PAP)