Rywalizację wstrzymano do odwołania w pierwszej połowie marca, na dwie kolejki przed końcem fazy zasadniczej. Szefowie czterech czołowych obecnie klubów oraz zamykającej stawkę BKS Visły Bydgoszcz zgodnie podkreślają, iż dominuje poczucie niepewności i że trudno będzie znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkich. Rozmawiają we własnym gronie podczas telekonferencji, a na środę zaplanowany jest początek obrad Rady Nadzorczej Polskiej Ligi Siatkówki, podczas których najprawdopodobniej zapadną decyzje dotyczące dalszych losów rozgrywek.
"u" - powiedział Adam Gorol z Jastrzębskiego Węgla.
Według prezesa PGE Skry Bełchatów Konrada Piechockiego obecnie nie ma żadnych przesłanek wskazujących na możliwość dokończenia sezonu.
"i" - podkreślił.
Tego samego zdania jest Sebastian Świderski z Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle który zwrócił też uwagę, że trudno przewidzieć, jak sytuacja w kraju będzie się rozwijała.
"" - zastrzegł.
Jak dodał zasłużony reprezentant kraju, pozostający wielką niewiadomą możliwy termin wznowienia rozgrywek to tylko jeden z problemów. Drugim byłaby - według niego - forma psychiczna i fizyczna siatkarzy.
"" - zwrócił uwagę.
Ten sam aspekt uwypuklił reprezentujący Vervę Warszawa Orlen Paliwa Piotr Gacek.
"" - argumentował w rozmowie z PAP.
Z niecierpliwością na rozstrzygnięcia czeka szef Visły Wojciech Jurkiewicz. Jego zespół zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, co po zakończeniu fazy zasadniczej zgodnie z regulaminem oznaczałoby spadek.
"" - zaznaczył.
Pandemia i jej skutki sprawiły, że nie jest jeszcze pewne, czy po zakończeniu tego sezonu jego drużynę czekają występy w niższej klasie rozgrywkowej. Istnieje bowiem opcja, że władze ligi zrezygnują z jakichkolwiek rozstrzygnięć.
"" - podsumował.
Pod znakiem zapytania stoi też to, czy w przypadku zakończenia rozgrywek na obecnym etapie wręczone zostaną medale, a jeśli tak, to na podstawie jakiego kryterium. Obecnie na pierwszym miejscu jest broniąca tytułu ZAKSA, a druga jest będąca wicemistrzem VERVA. Trzecie miejsce zajmuje Skra, a tuż za nią są jastrzębianie. Identyczna kolejność była na półmetku fazy zasadniczej.
"" - podkreślił Świderski.
Gacek nie chciał się na razie wypowiadać na ten temat. "Skupmy się teraz na dbaniu o zdrowie i o naszych bliskich. Poczekajmy aż sytuacja się uspokoi, a potem będziemy dyskutować o takich kwestiach" - skwitował.
Gorol przyznał zaś, że ten wątek wywołuje najwięcej dyskusji wśród szefów poszczególnych klubów i że przy każdym wariancie znajdzie się ktoś pokrzywdzony.
"" - podsumował.
"" – zaznaczył Piechocki.
Według niego poza kwestią spadku równie istotne będzie dostrzeżenie drużyn, które walczyły w I lidze o awans do ekstraklasy.
"" – ocenił. Zwolennikiem opcji bez wskazywania mistrza kraju w przypadku zakończenia sezonu na obecnym etapie jest także Ryszard Bosek.
" - uzasadnił.
Złoty medalista mistrzostw świata w 1974 roku i igrzysk olimpijskich w 1976 roku byłby jednak za tym, aby jeszcze wstrzymać się z ostateczną decyzją o zakończeniu rozgrywek 2019/20.
"" - zaznaczył.
Władze PLS nie chcą komentować sytuacji zanim nie zapadną decyzje ws. dalszych działań.