Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski siatkarz nie chciał "fury pieniędzy"

8 maja 2008, 20:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polski siatkarz nie chciał "fury pieniędzy"
Inne
Rok temu szefowie czołowych rosyjskich klubów proponowali Michałowi Winiarskiemu wysokie kontrakty, ale on wolał grać we Włoszech. Z Itasem Diatekiem Trentino reprezentant Polski zdobył scudetto, jeden z najbardziej prestiżowych tytułów w klubowej siatkówce.

"Michał Winiarski mógł zarabiać w Rosji 500-600 tysięcy dolarów za sezon, ale wybrał ofertę włoską gdyż ponad wielkie pieniądze postawił na naukę" - powiedział mistrz olimpijski i świata Ryszard Bosek. "W najsilniejszej lidze świata Serie A mógł się rozwijać bardziej niż w rosyjskiej superlidze".

Ryszard Bosek podkreślił "ogromną chęć uczenia się co o profesjonalnego sportowca jest bardzo ważne". "Gdy Michał widzi, że nie wychodzi mu np. taktyczna zagrywka to ćwiczy ten element do skutku. Przez ostatni sezon rozwinął się pod każdym względem" - dodał.

Zdaniem mistrza olimpijskiego i świata Michał Winiarski zbliża się do ideału przyjmującego. We Włoszech szybko poznano się na reprezentancie Polski.

"Teraz moi znajomi włoscy trenerzy plują sobie w brodę, że rok wcześniej nie podpisali z nim kontraktu" - powiedział Ryszard Bosek. "Sławny Julio Velasco uważał wówczas, że Michał jeszcze ma poważne mankamenty by grać w Serie A. Nie skorzystał z mojej oferty. Teraz żałuje. Sam mi o tym mówił".

Bosek przypomniał, że we Włoszech zwycięstwo w Serie A jest cenione wyżej niż w Lidze Mistrzów. "Skoro Serie A uważana jest za najsilniejszą ligę świata, to zwyciężyć w tych rozgrywkach jest znacznie trudniej niż w jakichkolwiek innych" - powiedział mistrz olimpijski i świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj