Siatkarki to zazwyczaj piękne i zgrabne kobiety. Czyż można sobie wymarzyć lepszą reklamę dla sex-shopu? Właściciel sklepu z erotycznym gadżetami "La Boutique de Eros" z włoskiego miasta Lucca najwyraźniej doszedł do takiego samego wniosku i postanowił zostać sponsorem pierwszoligowej drużyny siatkówki kobiet "Olimpic Pallavolo".
W zamian, w najbliższym sezonie, na koszulkach zawodniczek będzie widniała nazwa sklepu z akcesoriami erotycznymi. Umowa z "La Boutique de Eros" ma poprawić sytuację finansową drużyny.
"To może wyglądać na prowokację, ale w rzeczywistości umożliwi nam ekonomiczną stabilizację" - powiedział prezes klubu Corrado Paladini. Zapewnił, że logo sponsora nie będzie kłopotliwe dla zawodniczek, bo "nie jest wulgarne".
To nie pierwszy raz, kiedy przedsiębiorstwo z branży erotycznej wspomaga finansowo włoski sport. W 1977 r. kobieca drużyna futbolu Montecatini Calcio i żeńska drużyna rugby Lazio Rzym były sponsorowane przez aktorkę filmów porno Jessikę Rizzo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl