Brazylia nie wygra po raz szósty Ligi Światowej. W sobotnim półfinale lepsi od najlepszej drużyny świata byli Amerykanie, którzy nie pozwolili faworyzowanemu rywalowi wygrać nawet seta. Wynik jest tym bardziej sensacyjny, że mecz rozgrywany był w Rio de Janeiro przy komplecie publiczności.
Amerykanie, którzy w pierwszym meczu turnieju pokonali 3:2 reprezentację Polski, dziś niemal przez całe spotkanie kontrolowali przebieg gry. Problemy mieli tylko w trzecim secie, w którym wprawdzie prowadzili już 18:14, ale pozwolili rywalom odrobić straty. "Canarinhos" mieli nawet piłkę setową, ale ostanie słowo należało do Amerykanów, którzy wygrali tę partię 27:25 i całe spotkanie 3:0.
W finale Amerykanie zagrają z Serbami, którzy ograli Rosję 3:0.
Brazylia - USA 0:3 (23:25, 22:25, 25:27)
Serbia - Rosja 3:0 (25:19, 25:19, 25:23)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|