- komplementował kibiców w katowickim Spodku Kubiak.
Kapitan biało-czerwonych w tej imprezie nie prezentował się najlepiej w ataku. W niedzielnym meczu o brąz, w którym Polacy wygrali z Serbami 3:0, jego skuteczność w tym elemencie wynosiła jedynie 20 procent.
zaznaczył.
W niedzielę po poszczególnych akcjach biegał po całym boisku i motywował tym kolegów z zespołu.
- argumentował doświadczony przyjmujący.
Nie miał on okazji zaprezentować pełni możliwości podczas igrzysk w Tokio - wówczas na przeszkodzie stanęła kontuzja pleców.
- podsumował.
Kubiak zwrócił uwagę, że ten sezon reprezentacyjny był bardzo długi i wyczerpujący.
- przekonywał.
Zapytany o swoją przyszłość w drużynie narodowej odparł, ze jeszcze nie podjął decyzji w tej sprawie.
- zapewnił.
Przyznał, że gdyby miał w dorobku medal olimpijski, to łatwiej byłoby mu rozstrzygnąć wspomnianą kwestię.
- podkreślił.
Coraz częściej i głośniej słychać głosy, że po tych ME polską reprezentacją pożegna się trener Vital Heynen, którego kontakt wkrótce wygaśnie. Belg sam przyznał, że są bardzo małe szanse, by przystąpił znów do konkursu na to stanowisko.
- skwitował kapitan mistrzów świata.