Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrzowie Polski też nie dali rady. ZAKSA nadal niepokonana

10 listopada 2021, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
 Zawodnik Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Norbert Huber (góra) i Jurij Gladyr (dół) z Jastrzębskiego Węgla podczas meczu 13. kolejki Ekstraklasy siatkarzy
<p>Zawodnik Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Norbert Huber (góra) i Jurij Gladyr (dół) z Jastrzębskiego Węgla podczas meczu 13. kolejki Ekstraklasy siatkarzy</p>/PAP
Siatkarze Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle nadal mają komplet zwycięstw w rozgrywkach ekstraklasy. W środę pokonali we własnej hali mistrza Polski Jastrzębski Węgiel 3:0.

W siedmiu rozegranych spotkaniach zespół z woj. opolskiego aż pięć razy zdobywał po trzy punkty. Natomiast po tie-breaku pokonał Projekt Warszawa i PGE Skrę Bełchatów.

- powiedział libero jastrzębian Jakub Popiwczak.

Przed tym meczem kibice kędzierzynian obawiali się o postawę swoich pupili na początku spotkania. Tym razem jednak niepotrzebnie. Gracze Zaksy przystąpili do pojedynku maksymalnie skoncentrowani. W pierwszej odsłonie bardzo mocno i skutecznie zagrywali. W dużej mierzy dzięki temu prowadzili 8:4. Jednak Jastrzębski Węgiel nie tylko doprowadził do remisu 16:16, ale też kilka razy objął prowadzenie. W trakcie gry na przewagi goście nie potrafili wykorzystać trzech piłek setowych. ZAKSA zakończyła odsłonę przy pierwszej okazji: ataku ze środka Norberta Hubera przy wyniku 27:26.

Świetnie rozpoczęli podopieczni Gheorghe Cretu także drugą odsłonę. Imponował świetnym rozegraniem Marcin Janusz. Do jego poziomu dostosowali się atakujący na skrzydłach Łukasz Kaczmarek i Aleksander Śliwka. Janusz nie omijał także okazji, aby jego drużyna zdobywała punkty ze środka (np. po atakach Krzysztofa Rejno). W efekcie było 10:4, 12:5, 16:9. Mistrzowie Polski i tym razem potrafili doprowadzić do emocjonującej końcówki. Co prawda nie wyrównali, ale zmniejszyli prowadzenie Zaksy do zaledwie dwóch punktów (23:21).

W końcówce Rafał Szymura i Jan Hadrava zepsuli zagrywkę i druga odsłona także padła łupem kędzierzynian.

W ostatnim secie – do pewnego momentu bardzo wyrównanym - kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Było 21:21, ale po autowej zagrywce Szymury prowadzenie objęła drużyna z woj. opolskiego. Po chwili postawiła skuteczny, potrójny blok. Co prawda Jastrzębski Węgiel zdobył potem punkt, ale był to ostatni, jaki wywalczył w tym meczu.

Tytuł MVP spotkania otrzymał Huber. Przyznał, że to wyróżnienie specjalnie smakuje, gdy otrzymuje się go po spotkaniu z mistrzem Polski.

- powiedział.

Kędzierzynianie grali też z mistrzami Polski w październiku. Jastrzębski Węgiel wygrał wtedy w Lublinie 3:0 i zdobył Superpuchar Polski (po raz pierwszy sięgnął po to trofeum).

- dodał pół żartem Popiwczak.

Jego zdaniem należy pochylić się nad pracą polskich sędziów (obie strony miały w środę sporo pretensji do arbitrów). - zaznaczył.

Środowy mecz został rozegrany awansem z 13. kolejki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz o epoce PRL. Dla każdego urodzonego przed 1989 rokiem 8/10 to obowiązek. Nieliczni nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj