Raul Lozano wyrzucony z posady selekcjonera reprezentacji Polski szybko odnalazł się w siatkarskim świecie. Argentyńczyk poprowadzi teraz Niemców i nie ukrywa, że jednym z pierwszych zadań, jakie stawia przed nowymi podopiecznymi, jest pokonanie Polski na mistrzostwach Europy w Stambule.
Mistrzostwa te odbędą się w przyszłym roku we wrześniu. Dla Lozano mecz z Polską będzie miał specjalny wymiar. Przecież rozstał się z naszą kadrą w nieciekawych okolicznościach. Padło wiele przykrych słów - selekcjoner i siatkarze przerzucali się docinkami.
"Nie ma co ukrywać, to będzie wyjątkowy mecz i dla mnie, i dla Polaków. Zobaczyć moich byłych podopiecznych po drugiej stronie siatki... to bardzo dziwne uczucie. Jakbym grał przeciw własnej ojczyźnie. Kiedyś tak się czułem, prowadząc Polskę w meczach z Argentyną. A już niedługo z Niemcami ruszę na Polskę. Kiedy usłyszę polski hymn, na pewno bardzo się wzruszę. Trudno będzie pozostać obojętnym, skoro przeżyło się tu tyle pięknych chwil" - mówi były selekcjoner polskiej reprezentacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|