Dziennik Gazeta Prawana logo

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle nadal niepokonani na wyjeździe

20 marca 2022, 18:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn Karol Butryn (P) i Robbert Andringa (L) oraz Łukasz Kaczmarek (P-tył) z Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podczas meczu Ekstraklasy
<p>Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn Karol Butryn (P) i Robbert Andringa (L) oraz Łukasz Kaczmarek (P-tył) z Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podczas meczu Ekstraklasy</p>/PAP
Siatkarze Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle pokonali w niedzielę w Iławie olsztyński Indykpol AZS 3:0. Lider tabeli ekstraklasy nie przegrał w tym sezonie żadnego meczu na wyjeździe.

W pierwszym secie olsztynianie prowadzili 20:17, ale po zaciętej końcówce przegrali 28:30. W drugim wyrównana walka trwała tylko do stanu 9:9, potem na boisku górowali już siatkarze z Opolszczyzny, którzy zwyciężyli 25:18. W trzeciej partii gospodarze, dzięki skutecznej grze w ataku, prowadzili 11:7, ale ZAKSA odrobiła straty, zwyciężając 25:20.

"Jest jakoś tak, że nawet jak przegrywany, to zdajemy sobie sprawę z tego, że dalej jesteśmy w grze i potrafimy odwrócić losy seta. Jak widać, prezentujemy się jako drużyna bardzo dobrze. Czasami ciężar gry rozkłada się na wszystkich, czasami gra dwóch, trzech zawodników, a reszta wspiera drużynę w elementach, których nie widać. I chyba fajnie to wychodzi" - powiedział środkowy Zaksy Norbert Huber, który został MVP spotkania.

- ocenił z kolei atakujący Indykpolu Karol Butryn.

Jak przyznał po meczu libero Indykpolu Jędrzej Gruszczyński, olsztynianie w pierwszym i trzecim secie pokazali, że tworzą na boisku kolektyw, ale w drugiej partii coś się w ich grze zepsuło.

- przyznał.

Zauważył, że ZAKSA słynie z tego, że w pewnym momencie spotkania potrafi "włączyć drugi bieg". - dodał Gruszczyński.

W ekipie olsztynian najwięcej punktów (16) zdobył w niedzielę Torey Defalco, dla gości - Huber (19).

Przed rozpoczęciem meczu w Iławie zawodnicy i kibice obu drużyn wyrazili solidarność z walczącą Ukrainą. Niebiesko-żółtą flagę wniosły na boisko dwie nastoletnie siatkarki - Złatosława z Iwano-Frankowska i Liza z Łucka. Obie trenują od niedawna w miejscowym klubie wraz z grupą rówieśników z Ukrainy, którzy schronili się w Polsce przed wojną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj