Dziennik Gazeta Prawana logo

Jastrzębski Węgiel zmieciony z parkietu. Grupa Azoty bliżej finału Ligi Mistrzów

30 marca 2022, 21:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla Jakub Macyra (L) Benjamin Toniutti (C) oraz Aleksander Śliwka (P) z Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podczas pierwszego meczu półfinałowego Ligi Mistrzów
<p>Siatkarze Jastrzębskiego Węgla Jakub Macyra (L) Benjamin Toniutti (C) oraz Aleksander Śliwka (P) z Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podczas pierwszego meczu półfinałowego Ligi Mistrzów</p>/PAP
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla przegrali we własnej hali z Grupą Azoty Kędzierzyn-Koźle 0:3 (20:25, 14:25, 19:25) w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów. Rewanż 7 kwietnia.

Jastrzębianie wygrali wcześniej wszystkie spotkania obecnej edycji LM. W ćwierćfinale mistrzowie Polski wyeliminowali włoski zespół Cucine Lube Civitanova (3:0 na wyjeździe i 3:2 u siebie).

Pogrom w drugim secie

Ekipa z Kędzierzyna-Koźla triumfowała rok temu w rozgrywkach LM. Do półfinału bieżącej edycji awansowała bez gry, bowiem jej rywal ćwierćfinały - Dynamo Moskwa - został relegowany przez Europejską Federację Siatkówki (CEV) w związku z agresją Rosji na Ukrainę.

Goście w pierwszym secie szybko osiągnęli przewagę (14:9), w czym pomogła solidna zagrywka. Jastrzębianie odrabiali straty. Po asie serwisowym Jakuba Macyry różnica punktowa stopniała do jednego (13:14), jednak potem znów warunki dyktowali zawodnicy trenera Gheorghe Cretu i na wypełnionych do ostatniego miejsca trybunach powody do radości miała grupa kędzierzyńskich kibiców.

W drugiej odsłonie gospodarze – walczący w ostatnich dniach z problemami zdrowotnymi – znów znaleźli się w defensywie. Ich szkoleniowiec Andrea Gardini ze smutkiem na twarzy patrzył na przebieg wydarzeń. Jego zespołowi wyraźnie nie szło. Kędzierzynianie wygrali pewnie do 14.

– pocieszał miejscowych fanów spiker. Mistrzowie Polski nie złożyli broni, jednak nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali. Trzecią partię goście też wygrali, tym razem do 19, po ataku Kamila Semeniuka.

Rachunki do wyrównania

Drugą parę półfinałową tworzą włoskie drużyny Trentino Itas i Sir Sicoma Monini Perugia.

Grupa Azoty wygrała poprzednią edycję LM, ale w finale PlusLigi lepszy był Jastrzębski Węgiel. W tym sezonie najpierw jastrzębianie pokonali ekipę z Kędzierzyna-Koźla 3:0 w meczu o Superpuchar Polski, a potem przegrali z nią w finale krajowego Pucharu 0:3.

Jastrzębski Węgiel - Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle 0:3 (20:25, 14:25, 19:25)
Jastrzębski Węgiel: Benjamin Toniutti, Trevor Clevenot, Tomasz Fornal, Jan Hadrava, Jakub Macyra, Łukasz Wiśniewski – Jakub Popiwczak (libero) oraz Eemi Tervaportti, Stephen Boyer, Rafał Szymura, Szymon Biniek
Grupa Azoty: Marcin Janusz, Norbert Huber, Łukasz Kaczmarek, Kamil Semeniuk, Aleksander Śliwka, David Smith – Erik Shoji (libero)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj