"To był dzień, w którym wszystko mi wychodziło" - powiedział siatkarz Grupy Azoty Kędzierzyn-Koźle Kamil Semeniuk. Jego zespół w niedzielę pokonał w Lublanie włoski Itas Trentino 3:0 w finale Ligi Mistrzów i obronił trofeum, które zdobył w 2021 roku. Polski zawodnik został wybrany MVP spotkania
- powiedział w wywiadzie dla Polsat Sport.
Przyznał, że on i koledzy z drużyny byli bardzo dobrze przygotowani taktycznie do pojedynku.
- ocenił.
Nie chciał jeszcze przyznać oficjalnie, że był to jego ostatni mecz z zespole z Kędzierzyna-Koźla. Jednak stojący obok kolega z drużyny Łukasz Kaczmarek dodał: „Będzie nam go brakować”.
Rafał Czerkawski (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|