Dziennik Gazeta Prawana logo

Pewna wygrana polskich siatkarzy z Chinami. Szalony pierwszy set

7 lipca 2022, 21:43
[aktualizacja 7 lipca 2022, 22:03]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Radość zawodników reprezentacji Polski podczas meczu siatkarskiej Ligi Narodów z Chinami w Gdańsku
<p>Radość zawodników reprezentacji Polski podczas meczu siatkarskiej Ligi Narodów z Chinami w Gdańsku</p>/Newspix
Reprezentacja Polski siatkarzy zrehabilitowała się po porażce z Iranem i w drugim meczu ostatniego turnieju Ligi Narodów w Gdańsku pokonała Chiny 3:0 (26:24, 25:16, 25:18), dominując nad rywalem zagrywką. Zwycięstwo pozwoliło im awansować na pierwsze miejsce w tabeli.

Reprezentacja Polski, pewna gry w turnieju finałowym (20-24 lipca w Bolonii), podeszła do meczu po porażce z Iranem 2:3 w swoim pierwszym meczu w Gdańsku. Chińczycy natomiast wcześniej ulegli Holendrom 0:3.

Akcje Jingyin Zhanga oraz Guanhua Zhanga pozwoliły siatkarzom z Chin lepiej wejść w mecz (6:3). Po błędzie Jakuba Kochanowskiego, a także efektownym ataku Jingyin Zhanga dystans wzrósł (5:11). Dwa asy serwisowe Tomasza Fornala zmniejszyły różnicę (12:14)., jednak już chwilę później przy zagrywce Shikuna Penga Azjaci odbudowali przewagę (18:12). W końcówce biało-czerwoni rzucili się do odrabiania strat - Karol Kłos i Jan Firlej zanotowali blok, Łukasz Kaczmarek oraz Fornal dołożyli punktowe zagrywki i było 24:24. Ostatecznie triumfowali Polacy po kolejnym asie Fornala oraz błędzie Chińczyków (26:24).

W drugiej partii po kilku wyrównanych akcjach biało-czerwoni odskoczyli rywalom za sprawą punktowych zagrywek Jakuba Kochanowskiego oraz błędów Chińczyków (11:6). Podopieczni trenera Nikoli Grbica spokojnie utrzymywali prowadzenie, bowiem chociaż ich przeciwnicy byli skuteczni w ataku, to duża liczba prostych pomyłek uniemożliwiała im odrobienie strat. Polacy nie pozwolili już wyrwać sobie zwycięstwa z rąk, a przypieczętował je Mateusz Bieniek dwoma asami serwisowymi (25:16).

W trzecią odsłonę ponownie minimalnie lepiej weszli Chińczycy (6:4), jednak po bloku duetu Kochanowski-Kaczmarek było już 6:6. Zepsute przez Azjatów zagrywka oraz atak pozwoliły Polakom objąć prowadzenie (12:10). Dystans wzrósł, gdy Fornal wykorzystał piłkę przechodzącą po zagrywce Kamila Semeniuka (17:14). W końcówce asa dołożył Kochanowski, Fornal wykorzystał kontrę, a Kłos piłkę przechodzącą i biało-czerwoni prowadzili już 22:16. Siatkarze z Chin nie zdołali już zbliżyć się do rywali - polski zespół triumfował 25:18 po asie serwisowym Kaczmarka oraz mocnym ataku Fornala.

Zwycięstwo za trzy punkty i bez straty seta pozwoliło Polakom awansować na pierwsze miejsce w tabeli. W piątek biało-czerwonych czeka przerwa. Następne spotkanie rozegrają w sobotę z Holandią, a na zakończenie turnieju zmierzą się w niedzielę ze Słowenią.

Polska - Chiny 3:0 (26:24, 25:16, 25:18).
Polska: Łukasz Kaczmarek, Karol Kłos, Jakub Kochanowski, Kamil Semeniuk, Tomasz Fornal, Jan Firlej, Jakub Popiwczak (libero) oraz Marcin Janusz, Karol Butryn, Mateusz Bieniek.
Chiny: Yuantai Yu, Yaochen Yu, Zhengyang Jiang, Shikun Peng, Guanhua Zhang, Jingyin Zhang, Yiming Yang (libero) oraz Binglong Zhang, Dangyi Yuan, Tianyuan Yang (libero).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj