Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrz rozbity w Nysie. Stal wygrała derby Opolszczyzny

22 października 2022, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zawodnik PSG Stali Nysa Michał Gierżot (L) i Marcin Janusz (P) z Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podczas meczu 5. kolejki Ekstraklasy siatkarzy
<p>Zawodnik PSG Stali Nysa Michał Gierżot (L) i Marcin Janusz (P) z Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podczas meczu 5. kolejki Ekstraklasy siatkarzy</p>/PAP
"Udowodniliśmy, że w tym sezonie trzeba się z nami liczyć" - podkreślił uznany najlepszym graczem meczu Michał Gierżot z PSG Stali Nysa, która pokonała mistrza kraju Grupę Azoty Zaksę Kędzierzyn-Koźle 3:0 w piątkowych derbach Opolszczyzny w ekstraklasie siatkarzy.

Przed sezonem wydawało się, że mecz w Nysie będzie dla obrońców tytułu spacerkiem. Jednak Stal, która utrzymała się w ekstraklasie dopiero po barażach, spisuje się w rozgrywkach nadspodziewanie dobrze. Do tego spotkania przystępowała z trzeciego miejsca w tabeli (10 punktów), zaś kędzierzynianie z czwartego (9).

- dodał Gierżot.

Jak przyznał przyjmujący pokonanych Wojciech Żaliński, po raz kolejny w tym sezonie świetnie w zespole Stali funkcjonowała zagrywka.

- powiedział Żaliński.

Od dawna wiadomo, że Stal nie może narzekać na brak zainteresowanie miejscowych kibiców. Nie może więc dziwić, że w piątek na trybunach nyskiej hali zasiadł komplet, czyli ponad 2,5 tysiąca kibiców, wśród których była też grupa fanów Zaksy.

Stal w następnej kolejce ligowej znowu zagra w Nysie - 30 października z prowadzącym w tabeli Jastrzębskim Węglem, który w środę będzie przeciwnikiem Zaksy w spotkaniu o Superpuchar, a cztery dni później czekają ligowe starcie z Treflem Gdańsk.

autor: Rafał Czerkawski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŁukasz Fabiański zakończył karierę, ale nie zamierza rozstać się z piłką »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj