W Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów nie zagra ani PGE Skra Bełchatów, ani Domex Tytan AZS Częstochowa. W Pradze nie zabraknie jednak Polaków. Mamy nawet pewność, że przynajmniej jeden z naszych reprezentantów zagra w niedzielnym spotkaniu o Puchar Europy.
Skąd ta pewność? W półfinale spotkają się dwa włoskie zespoły z Polakami w składzie - Itas Diatec Trentino i Lube Banca Macerata.
Final Four w Pradze to . Miał szansę awansować do niej trzy lata temu, ale PGE Skra Bełchatów przegrała decydującą walkę z Iraklisem Saloniki. Jeśli , awansuje do ścisłego finału, ma tam szansę zagrać właśnie z Grekami, którzy w drugim półfinale spotkają się z Iskrą Odincowo - pisze "Przegląd Sportowy".
Rosyjski pogromca mistrza Polski zagra więc z drużyną, która w grupie okazała się lepsza od ubiegłorocznego finalisty Polskiej Ligi Siatkówki, ćwierćfinalisty Ligi Mistrzów, Domeksu Tytan AZS Częstochowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|