Dziennik Gazeta Prawana logo

W Vancouver nie będzie śniegu?

3 lutego 2010, 19:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Meteorolodzy rozpaczliwie szukają znaków na niebie i ziemi wskazujących na śnieg, organizatorzy załamują ręce, a do Vancouver zamiast zimy dotarła wiosna. Wszystko wskazuje na to, że do 12 lutego, gdy rozpoczną się igrzyska, niewiele się zmieni.

Do wtorku prognozy cieszą jedynie miłośników ciepła. Whistler, Vancouver i Cypress Mountain, czyli miejsca, gdzie o olimpijskie medale mają walczyć sportowcy, nie przypominają zimowych miast. Wiszące nad miastami chmury, przebijające się przez nich słońce i temperatury dochodzące nawet do 10 stopni na plusie sprawiły, że w Kanadzie pachnie wiosną, a nie zimą.

W kolejnych dniach spodziewane są opady deszczu, a czy sytuacja poprawi się do ceremonii otwarcia, nikt nie chce otwarcie powiedzieć.

Do Cypress Mountain, gdzie rywalizować będą snowboardziści i specjaliści od narciarstwa dowolnego, cały czas dowożony jest śnieg z wyższych partii gór. Ciężarówki, a nawet helikoptery pracują na okrągło.

Najlepiej sytuacja wygląda w Whistler, gdzie minusowe temperatury w nocy konserwują śnieg, który pozostał jeszcze z listopadowych opadów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj