Dziennik Gazeta Prawana logo

Doping Kornelii Marek. Czekają na próbkę

11 marca 2010, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) sprawę polskiej biegaczki Kornelii Marek, u której test antydopingowy przeprowadzony podczas igrzysk w Vancouver dał wynik pozytywny, rozpatrzy dopiero po otrzymaniu wyniku próbki B.

"Zarząd Międzynarodowej Federacji Narciarskiej będzie zajmował się sprawą polskiej biegaczki, w momencie otrzymania informacji ze Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), w której zawarte zostaną wyniki przebadania próbki B" - - powiedział PAP przebywający w norweskim Drammen, dyrektor biegów narciarskich FIS, Szwajcar Juerg Capol.

"Jeśli okaże się, że próbka B będzie identyczna z pierwszą, Zarząd FIS ukarze sportsmenkę dyskwalifikacją. Zwykle jest to okres dwóch lat" - dodał Capol.

W przypadku Kornelii Marek instytucją, która zadecyduje o ewentualnej karze jest FIS, gdyż to właśnie pod jego egidą odbywała się rywalizacja o medale 21. Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj