To, czego dokonał Adam Małysz w Oslo, jest wprost niesamowite. Polak po pierwszej serii był dopiero 13. Ale jego drugi skok był nokautem. 136,5 metra tak przeraziło rywali, że Orzeł z Wisły pokonał kolejnych 11 skoczków. Lepszy był tylko niepokonany Szwajcar Simon Ammann.
Adam Małysz po skoku na odległość 142 metry był najlepszy w serii próbnej. Szwajcar Simon Ammann poleciał na 98 metrów i zajął ostatnie, 49. miejsce.
W pierwszej serii było już jednak zupelnie inaczej. Ammann znów pobił konkurencję i poleciał bardzo daleko - na odległość 135,5 m. Adam Małysz uzyskał 128,5 m i był 13. Drugie miejsce zajmował Austriak Andreas Kofler - 139,5 m (rekord skoczni), a trzecie jego rodak Thomas Morgenstern.
Przed skokiem Małysza komisja sędziowska po raz trzeci obniżyła rozbieg.
Do serii finałowej awansowali wszyscy Polacy. Obok Małysza także Łukasz Rutkowski zajął 24. miejsce - 128 m, Kamil Stoch 25. - 123 m i Stefan Hula 30. - 123,5 m.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|