Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz sprawi sobie następcę?

23 marca 2010, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Małysz sprawi sobie następcę?
Inne
"Wcześniej całe nasze życie kręciło się tylko wokół skoków. Ale zwykle unikaliśmy w domu tego tematu. Bywały przez to sytuacje drażliwe" - mówi Izabela Małysz. Żona Orła z Wisły zdradza, że razem z Adamem myślą o powiększeniu rodziny: "Jak nam Pan Bóg da, to jak najbardziej".

- Nigdy się nie wtrącałam, zawsze pozostawiałam to jego woli. Jeśli jemu wciąż to sprawia radość, to dlaczego miałby rezygnować? W trudniejszych momentach, w chwilach zwątpienia, pytał mnie o zdanie. Powtarzałam mu: kochasz to co robisz. Nie każdy ma taki luksus w życiu. Poza tym dla Adama skoki to nie jest tylko sport czy praca. To przede wszystkim pasja.

Najbardziej na mamutach. Boję się zawsze, tylko staram się już o tym nie myśleć. Adam jest doświadczonym zawodnikiem. Wiem, że poradzi sobie w trudnych sytuacjach.

Mam lęk wysokości, więc taka możliwość odpada. Czasami wjeżdżam na szczyt skoczni. W Planicy też taj zrobiłam. Widok robi niesamowite wrażenie. Polecam taką wycieczkę wszystkim, którzy mówią lekceważąco o skoczkach i uważają, że to co robią jest takie proste.

Bardzo. Nie tylko dlatego, że jest tak traktowany. Jego status utrudnia nam życie codzienne. My też chcemy pójść spokojnie do kina czy na zakupy. Kiedy skończyły się sukcesy, sytuacja się trochę uspokoiła. Teraz znowu życie zaczyna nam się wywracać do góry nogami. Zawsze dziwi mnie jedno. Ludzie zazwyczaj widzą skoczka w kasku, kombinezonie... Na wakacjach Adam może być sobie w kąpielówkach, a ludzie nie mają cienia wątpliwości, że to on. Ja widząc znaną osobę zastanawiam się, czy dobrze ją rozpoznaję. Do niego podchodzą bez wahania i proszą o autograf albo zdjęcie.

Nie. To wynika między innymi z trybu życia Adama. Przez jego częste wyjazdy mało bywamy w towarzystwie. Mamy znajomych, odwiedzamy się, ale przyjaźń? Byłabym bardzo ostrożna w nazywaniu tych relacji w ten sposób.

Kiedyś spędzał poza domem o wiele więcej czasu niż teraz. Obecnie dużo trenował na miejscu. Dzięki temu że jest skocznia w Wiśle Malince, nie wyjeżdżał na zgrupowania, tylko na treningi po których wracał do domu. Ale wcześniej to był duży przeskok. Kiedy kończył się sezon i zaczynało normalne życie, trudno było z nim wytrzymać. Potrzebne było kilka tygodni, by się przyzwyczaić do jego obecności.

- Przez pierwsze dni stara się nam zrekompensować nieobecność. Spędzamy więcej czasu ze sobą. Myślę, że teraz uda nam się wyskoczyć gdzieś na kilka dni. Nie będzie to wakacyjny urlop, raczej krótki wypad dla złapana oddechu. Później sytuacja wróci do normy. Zajęć nie brakuje: budowa domu, Karolina ma szkołę, Adam obowiązki wobec sponsorów. Poza tym mąż nie lubi bezczynności. Pójdzie popracować do ogródka, pogrzebać przy swoich ulubionych quadach albo innych zabawkach motoryzacyjnych. Nie wpatruje się godzinami w kominek, to nie taki charakter.

Na razie zajmuję się jego wykończeniem. Nie wyobrażam sobie mieszkania na budowie. Będzie żal opuszczać nasz obecny dom, bo był naszym pierwszy wspólnym. Włożyliśmy w niego masę pracy, w założenie i pielęgnowanie ogrodu. Ale kto nas odwiedza i widzi, jak wygląda sytuacja, przestaje się dziwić naszej decyzji. Dom to azyl. Nie spodziewałam się bycia skrępowanym w takim miejscu. Tymczasem teraz w naszym domu brak prywatności.

A dlaczego nie? Nie zaprzeczam, że myślimy i o tym. Jak nam Pan Bóg da, to jak najbardziej.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj